Topienie Marzanny (słowiańskiego demona), to jeden z niewielu obrzędów, który oparł się kościołowi. Noc świętojańska, już ze swej definicji została "skatolizowana", to w słowiańską Noc Kupały szukało się kwiatu paproci.
W Noc Kupały, pod pretekstem szukania kwiatu, szło się do lasu spółkować z nową wybranką, bo stara została utopiona jako Marzanna. Nie przypadkiem od Kupały do Marzanny jest 9 miesięcy
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wszystkie obyczaje pochodzą z dawnych czasów zanim przywędrował katolicyzm. No, oprócz chwalcie łąki umajone
Co jak co, ale kurde kochać drugą połówkę, swoją mamę, tatę, babcię, dziadka, dziecko itp., itd., kocha się każdego dnia i powinno się o nich pamiętać w każdy dzień, a nie tylko w "święto" narzucone przez kogoś tam, nie wnikam kogo, po to by w ten dzień sklepy miały większy utarg..takie moje skromne zdanie.
Wianki - piękna słowiańska tradycja podczas której 12-letnie dziewczynki puszczają wianki z kwiatów w dół rzeki. Stąd pojęcie "stracić wianek" i "defloracja".
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ta tradycja dotyczy panien w różnym wieku. Owszem gdy powstawała, dotyczyła zapewne i 12latek. 12latki są dziewczętami nawet obecnie często już miesiączkującymi, czyli zdolnymi do rozrodu. Nie będę wchodził tu w szczegóły dot. długości życia i konotacji tegoż z rozrodem w średniowieczu. Natomiast 9latki poza patologicznymi przypadkami nie są i nigdy nie były w fazie pokwitania, co czyni twojego ulubieńca Mahometa i jego wyznawców nadal praktykujących jego zboczone obyczaje, parszywymi pe****lami gwałcicielami. Masz coś do dodania? Zapewne znowu nic.
święto pogańskie, nie przystoi w państwie katolickim ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mamy więcej "pogańskich" świat i tradycji niż ci się na pierwszy rzut oka wydaje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeszcze jeden którego uczucia religijne są urażone choinką?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Topienie Marzanny (słowiańskiego demona), to jeden z niewielu obrzędów, który oparł się kościołowi. Noc świętojańska, już ze swej definicji została "skatolizowana", to w słowiańską Noc Kupały szukało się kwiatu paproci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Noc Kupały, pod pretekstem szukania kwiatu, szło się do lasu spółkować z nową wybranką, bo stara została utopiona jako Marzanna. Nie przypadkiem od Kupały do Marzanny jest 9 miesięcy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszystkie obyczaje pochodzą z dawnych czasów zanim przywędrował katolicyzm. No, oprócz chwalcie łąki umajone
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I co supermarket sprzeda na św.Jana? - Kwiaty polne. A tak kasa się kręci
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Wiła wianki i rzucała je do falującej wody"....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
święto zakochanych??? Noc Kupały
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co jak co, ale kurde kochać drugą połówkę, swoją mamę, tatę, babcię, dziadka, dziecko itp., itd., kocha się każdego dnia i powinno się o nich pamiętać w każdy dzień, a nie tylko w "święto" narzucone przez kogoś tam, nie wnikam kogo, po to by w ten dzień sklepy miały większy utarg..takie moje skromne zdanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ech to byly czasy kiedy świętowit panowal na arkonie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mądrze piszesz - tylko ilu ( ile ) zrozumie? "Święto" z lutego toż to przecież hameryka...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wianki - piękna słowiańska tradycja podczas której 12-letnie dziewczynki puszczają wianki z kwiatów w dół rzeki. Stąd pojęcie "stracić wianek" i "defloracja".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ta tradycja dotyczy panien w różnym wieku. Owszem gdy powstawała, dotyczyła zapewne i 12latek. 12latki są dziewczętami nawet obecnie często już miesiączkującymi, czyli zdolnymi do rozrodu. Nie będę wchodził tu w szczegóły dot. długości życia i konotacji tegoż z rozrodem w średniowieczu. Natomiast 9latki poza patologicznymi przypadkami nie są i nigdy nie były w fazie pokwitania, co czyni twojego ulubieńca Mahometa i jego wyznawców nadal praktykujących jego zboczone obyczaje, parszywymi pe****lami gwałcicielami. Masz coś do dodania? Zapewne znowu nic.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakim cudem ty tu Mahometa wkręciłeś to jest dla mnie wielką tajemnicą. O co ci właściwie chodzi?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane