Przybyły na miejsce wypadku funkcjonariusz nie zabezpieczył żadnych śladów wypadku, tylko wezwał lawetę , która odholowała policyjną Vectrę. Kierowcy Peugeota funkcjonariusz zaproponował mandat karny w wysokości 500 zł oraz zatrzymał mu prawo jazdy "za stworzenie przez kierującego samochodem Peugeot zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym". Kierowca radiowozu zeznał, że "kierujący samochodem koloru białego nie zasygnalizował zamiaru zmiany kierunku jazdy".
Przeciwko kierowcy Peugeota zostało wszczęte postępowanie sądowe. Oskarżycielem w sprawie była Komenda Powiatowa Policji w Zambrowie, a załoga policyjnej Vectry oraz funkcjonariusz, który przyjechał, aby ratować kolegów, składali zeznania w charakterze świadków. Ich zeznania miały stanowić dowody winy kierowcy Peugeota.
Słyszałem, że policjanci zabrali potem tego kierowcę i torturowali kilka dni w jakiejś piwnicy. Teraz ponoć ma sprawę o spowodowanie zagrożenia katastrofy w ruchu lądowym... przegięcie nie?
O, w kolejnej wiosce podłączyli internet...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przybyły na miejsce wypadku funkcjonariusz nie zabezpieczył żadnych śladów wypadku, tylko wezwał lawetę , która odholowała policyjną Vectrę. Kierowcy Peugeota funkcjonariusz zaproponował mandat karny w wysokości 500 zł oraz zatrzymał mu prawo jazdy "za stworzenie przez kierującego samochodem Peugeot zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym". Kierowca radiowozu zeznał, że "kierujący samochodem koloru białego nie zasygnalizował zamiaru zmiany kierunku jazdy".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przeciwko kierowcy Peugeota zostało wszczęte postępowanie sądowe. Oskarżycielem w sprawie była Komenda Powiatowa Policji w Zambrowie, a załoga policyjnej Vectry oraz funkcjonariusz, który przyjechał, aby ratować kolegów, składali zeznania w charakterze świadków. Ich zeznania miały stanowić dowody winy kierowcy Peugeota.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Je bać paljakuw! Naród zawszony!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Słyszałem, że policjanci zabrali potem tego kierowcę i torturowali kilka dni w jakiejś piwnicy. Teraz ponoć ma sprawę o spowodowanie zagrożenia katastrofy w ruchu lądowym... przegięcie nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane