On chciał być takim trendy Anglykiem. Co to nie boi się nawet do dżungli wejść. A potem by opwiadał w swoim ekskluzywnym klubie dla pe**łów: "Oj nic takiego, drobnostka. Po prostu weszliśmy do dżungli. Pogłaskaliśmy parę tygrysów, pare lwów. Jak to w dżungli, no wiecie... Potem wróciliśmy szybciutko do Londynu. Całe szczęście że nie spóźniliśmy się na herbatę, bo to by dopiero było. Mmmmm, bardzo dobra jest ta kanapka z szynką. Yyyy... A co u was?"
hehe, bardzo dobre ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak słusznie zauważył autor absurdu, że lewaków nie da się nauczyć manier
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zachciało się dobroci serca dla dziczy ? No to dostali, po ryju.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tępić dzicz!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak się kończy poprawność polityczna. niech teraz ma odwagę o tym opowiedzieć ale znając życie będzie odwracał kota ogonem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
On chciał być takim trendy Anglykiem. Co to nie boi się nawet do dżungli wejść. A potem by opwiadał w swoim ekskluzywnym klubie dla pe**łów: "Oj nic takiego, drobnostka. Po prostu weszliśmy do dżungli. Pogłaskaliśmy parę tygrysów, pare lwów. Jak to w dżungli, no wiecie... Potem wróciliśmy szybciutko do Londynu. Całe szczęście że nie spóźniliśmy się na herbatę, bo to by dopiero było. Mmmmm, bardzo dobra jest ta kanapka z szynką. Yyyy... A co u was?"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane