Reklama
Reklama

Komentarze

2
D
doody Snajper

Kolega był w wojsku, w naziemnej obsłudze lotnisk. Zawsze po przylocie myśliwców wchodzili do od strony dyszy do silników i tam spali, bo nawet zimą przez kilka godzin utrzymywało się tam niezłe ciepełko :-)

H
Heisenberg88 Łowca

I oczywiście czysty przypadek, że leniącym się jest czarny

Reklama