Wodą i dawali działać czasowi. Wiele lat temu przedwojenny majster pokazał mi jak się zagęszcza grunt bez maszyn. Daje się podsypkę z tzw pospółki i warstwy gruzu, tłucznia, i leje duże ilości wody. Woda przepłukuje drobny piasek między większe odłamki i całość osiada do postaci litej zbitki trwałej jak beton. Na to sypie się suchą mieszankę chudego betonu i można kł**ć warstwę wierzchnią. Z taką podbudową nawet 20 cm wylewka była w stanie wytrzymać gąsienice spychaczy typu Staliniec
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Masz na myśli kliniec. Stosuje się go również dzisiaj do zagęszczania kruszywa łamanego. Ciekawy jestem jak zagęszczali dolne warstwy, z dużych elementów. Teraz po prostu puszczamy walec na wibracji :)
A wtedy za walec robiła kupa niewolników albo legionistów z tłuczkami (w zależności co akurat było pod ręką). Zresztą tą samą metodą zagęszczało się i ubijało również górne warstwy z mniejszego kamienia.
To polecam autorowi pojezdzic autem po tamtych drogach. Szybko zateskni za tymi "zlymi" polskimi.
Spora czesc polakow to marudy. Zawsze musza na cos narzekac i niczego nie doceniaja w tym kraju. Wszystko jest be i fuj.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Bo wtedy robili żeby później tego nie robić, teraz robią żeby za 2-3 lata znów robić i zarobić...przynajmniej w PL. Osobiście widziałem dziury w asfalcie lanym 2 dni wcześniej.
Już lepsza taka kamienna droga z kilkoma warstwami kamieni pod spodem niż to dzisiejsze gó**o nie wiadomo z czego zrobione, co po kilku latach nadaje się tylko do budowy od nowa.
Dzisiaj nie buduje się niczego na "setki lat", bo potem na poprawkach, naprawach i przeróbkach musi jeszcze zarobić szereg urzędasów wydających zezwolenia i biorących w łapę, a potem sami wykonawcy, najlepiej ci najbardziej "fachowi", tj. znajomi znajomych... ewentualnie z najgrubszą kopertą.
Jak budowali Nowa Hute, to w okolo powstawaly nowe osiedla z betonu i materialow z huty. Dzisiaj tez nie inaczej, ladny kamien i cement idzie na budowe domkow prominentow a droge wyrownuje sie ziemia i takie sa skutki jakie sa. Dziurawe, zapadajace sie jezdnie.
Spoko. Znajomy ma tak cały hektarowy plac przed chałupą wybudowany. Kamień na 3 metry głębokości. Jak w pobliżu autostradę budowali to się kierowcy po nocy prosili żeby wziąć za 50 zyla całą łódkę.:):)
Kłóciłbym się co do setek dni. Na przykład taką obwodnicę Nowego Sącza oddano do użytku w sierpniu 2015r. i nawierzchnia miejscami już się zapada - to jakieś 6 miesięcy, czyli około 180 dni, czyli jeszcze nie można mówić o setkach dni.
Teraz buduje się lepiej i szybciej, ale nie w Polsce ... U nas wielkim nieobecnym na każdej budowie jest inspektor nadzoru
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A mnie ciekawi, jak oni te dolne warstwy zagęszczali...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wodą i dawali działać czasowi. Wiele lat temu przedwojenny majster pokazał mi jak się zagęszcza grunt bez maszyn. Daje się podsypkę z tzw pospółki i warstwy gruzu, tłucznia, i leje duże ilości wody. Woda przepłukuje drobny piasek między większe odłamki i całość osiada do postaci litej zbitki trwałej jak beton. Na to sypie się suchą mieszankę chudego betonu i można kł**ć warstwę wierzchnią. Z taką podbudową nawet 20 cm wylewka była w stanie wytrzymać gąsienice spychaczy typu Staliniec
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masz na myśli kliniec. Stosuje się go również dzisiaj do zagęszczania kruszywa łamanego. Ciekawy jestem jak zagęszczali dolne warstwy, z dużych elementów. Teraz po prostu puszczamy walec na wibracji :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A wtedy za walec robiła kupa niewolników albo legionistów z tłuczkami (w zależności co akurat było pod ręką). Zresztą tą samą metodą zagęszczało się i ubijało również górne warstwy z mniejszego kamienia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeszcze autorze napisz ile samochodów zwykłych i ciężarowych jeździło wtedy po tych drogach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Już pomijam to, że na pewno nie robili takich dróg wszędzie, bo 10 metrów takiej drogi robili pewnie z tydzień.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do czasu aż nie przyszedł Złoty Okres Polski i za rozwój wzięła się Platforma Obywatelska.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W naszych czasach interes musi się kręcić. Tylko że nasi mylą proporcje...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podeslijcie to zdjecie do GDKiA moze Tam tego nie wiedza nie znaja...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
artisabang na głównego technologa do Gdaki!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To polecam autorowi pojezdzic autem po tamtych drogach. Szybko zateskni za tymi "zlymi" polskimi. Spora czesc polakow to marudy. Zawsze musza na cos narzekac i niczego nie doceniaja w tym kraju. Wszystko jest be i fuj.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo wtedy robili żeby później tego nie robić, teraz robią żeby za 2-3 lata znów robić i zarobić...przynajmniej w PL. Osobiście widziałem dziury w asfalcie lanym 2 dni wcześniej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Już lepsza taka kamienna droga z kilkoma warstwami kamieni pod spodem niż to dzisiejsze gó**o nie wiadomo z czego zrobione, co po kilku latach nadaje się tylko do budowy od nowa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dzisiaj nie buduje się niczego na "setki lat", bo potem na poprawkach, naprawach i przeróbkach musi jeszcze zarobić szereg urzędasów wydających zezwolenia i biorących w łapę, a potem sami wykonawcy, najlepiej ci najbardziej "fachowi", tj. znajomi znajomych... ewentualnie z najgrubszą kopertą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak budowali Nowa Hute, to w okolo powstawaly nowe osiedla z betonu i materialow z huty. Dzisiaj tez nie inaczej, ladny kamien i cement idzie na budowe domkow prominentow a droge wyrownuje sie ziemia i takie sa skutki jakie sa. Dziurawe, zapadajace sie jezdnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś nie było TIRów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie nie wybudujesz sobie tak podjazdu pod domem bo ci będzie szkoda kasy ale z naszych podatków to byś pajacu tak drogi budował?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Spoko. Znajomy ma tak cały hektarowy plac przed chałupą wybudowany. Kamień na 3 metry głębokości. Jak w pobliżu autostradę budowali to się kierowcy po nocy prosili żeby wziąć za 50 zyla całą łódkę.:):)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kłóciłbym się co do setek dni. Na przykład taką obwodnicę Nowego Sącza oddano do użytku w sierpniu 2015r. i nawierzchnia miejscami już się zapada - to jakieś 6 miesięcy, czyli około 180 dni, czyli jeszcze nie można mówić o setkach dni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane