Reklama
Reklama

Komentarze

27
A
all4you_9 Wieśniak

Zapakowane w plastikowe pojemniki które po zjedzeniu zawartości polecą do kosza. Po za tym w takim stanie zepsuje się szybciej niż ze skórką, no chyba że posypane chemią. Ekologii zero, bo pewnie pomarańcza modyfikowana genetycznie hodowana w żelu zamiast ziemi.

G
Guardian1486 Snajper

Lenistwo? Przecież jeszcze znajdą się tacy co będą narzekać, że nie jest podzielone na kawałeczki. Założę się, że do kupienia wkrótce podzielony będzie.

B
blind0 Wieśniak

Nie kazdy tak jak ty siedzi pol dnia przed kompem i dlubie w nosie. Sa tacy, ktorzy nie maja czasu nawet obrac pomaranczy. Sa gotowi za to zaplacic bo czas jakiby poswiecili na obranie kosztowalby wiecej.

T
thyr Snajper

zanim ktos sie zdecyduje na kupno mandarynek reakcja powietrze/zewnetrzna warstwa owoca , wytworzy powloke niezbyt nadajaca sie do jedzenia .Pomysl ten prawdopodobnie jest lokalny I byc moze zaistnial tylko w tym sklepie .... na moment

[Usunięty użytkownik]

Na bank pakowane jest w atmosferze ochronnej i nic się nie stanie przez 2-3 dni.

S
slonik605 Szyderca

Jeszcze trochę to dostaniemy w sprzedaży już przeżute owoce...

P
pawelwiktor15 Łowca

Już są. smoothie - mówi ci to coś?

P
pawors Wieśniak

Jeszcze trochę to będą sprzedawać strawione jedzenie (czyt.gó**o) Wystarczy wyjąć z opakowania i wrzucić do kibla. Sądzę że jeśli ładnie opakują to znajdzie się kilka osób które to kupią.

O
olgierdhalski Wieśniak

Nie długo będą banany obierane, a w Anglii sprzedają ziemniaki w konserwach.

G
grzesinek1 Wieśniak

To i tak wersja lite. Kilka lat temu pracowałem w markecie w USA i tam takie owoce to norma. Szczytem jest jeszcze pokrojenie w kostkę, żeby wygodnie się jadło. Np. przygotowywałem taki przekładaniec w plastikowym kubku: melon w kostce, potem kiwi w kostce, potem arbuz w kostce a na koniec winogrona lub truskawki, oczywiście bez szypułek. O świeżość nie trzeba było się martwić bo tony owoców zalegało na półkach a te deserki schodziły w oka mgnieniu. Jadło się to widelczykiem. Po skończeniu rączki czyste. Myślę że powinniśmy się od nich uczyć. Sprzedawali te same owoce tak z trzy razy drożej.

B
brudny18 Szyderca

nie długo będą prezerwatywę już w aptece zakładać

M
magic1948 Wieśniak

W zimę by Ci spadła:)

A
aga23ok Snajper

Włochate mandarynki... :-DD

K
kamilcsw Łowca

Jeśli sprzedają tak pomarańcze czy grejpfruty to nie nazwałbym tego lenistwem, nie raz mam ochotę na taki owoc jak idę do pracy a weź to teraz obieraj po drodze, czym, paznokciem? Ale mandarynki to faktycznie już trzeba być leniuchem...

[Usunięty użytkownik]

Co za problem obrać sobie przed pójściem do pracy? :)

K
kamilcsw Łowca

robota na 6, wstaje o koło 5 to myślisz, że chce mi sie babrać z takim gównem? Skoncz szkole to zrozumiesz.

[Usunięty użytkownik]

Wnioskuję o przygotowane do stosunku kobiety. Nie chce mi się sprężać, żeby stały się wilgotne :-D.

J
JESTEMTROLL3M JP 100%

Vitas lubi w choko az po orzechy

S
szyps Łowca

Jak patrzę na takie rzeczy to uważam, że ludzkość niedługo wyginie... Nie zmienia to faktu, że w USA ktoś na tym zarobi.

P
prezi Szyderca

ja tam zjeść zjem, ale też nienawidzę obierać, ręce potem walą pomarańczą przez tydzień.

[Usunięty użytkownik]

Swego czasu powstał genialny wynalazek rozwiązujący tego typu problemy. Nazywa się "mydło".

K
kopyto12 Szyderca

Jest biznes ? Jest. Pozazdrościć, że ktoś wstrzelił się w rynek...

[Usunięty użytkownik]

vitas tak obiera kabla

K
klajp Wieśniak

A GDZIE BANAN

Reklama