To nie komisja MON, tylko Powiatowa Komisja Lekarska. To nie WKU wysyła wezwania na kwalifikację wojskową, a gmina/prezydent miasta. Może opiekunowie chłopaka nie dostarczyli odpowiedniego orzeczenia o niepełnosprawności. Totalnym de**lizmem w tej sytuacji jest to, iż lekarze zasiadający w komisji i decydujący o przyznaniu kategorii wojskowej, sami nie mogą wydać diagnozy o chorobie chłopaka. Wiem że gołym okiem można ocenić stan zdrowia i jego przydatność w wojsku, ale urzędasowi nie przetłumaczysz. W ZUS-ie jest tak samo- mimo widocznej choroby, bez orzeczenia sprawy nie załatwisz.
krewky komisja teraz jak i 30 lat temu orzeka w ten sam sposob ,dopiero za brama dowiadujesz sie o przydatnosci , ale zapewne nie miales okazji tam byc ,wiec wyjasniam ze zmienic ustawe i lekarzy i problem sie rozwiaze,chyba
Mylisz się, miałem okazję tam być 9 lat temu. Nie wiem jak było 30 lat temu, ale ja stempel z kategorią "A" miałem wbity od razu. Podejrzewam że w tej sytuacji, wina leży po stronie urzędasów z UM, którzy bez odpowiednich papierów zaświadczających o jego stałej niepełnosprawności, co roku kierują go przed komisję. Zmiana lekarzy nic nie pomoże, bo każdy będzie się zasłaniał przepisami. To przepisy należy zmienić albo po prostu zabrakło odrobiny dobrej woli i rozumu ze strony władz gminy/miasta.
mnie wysylalo WKU a nie urzad miasta do urzedu tylko po mobilke szedlem ,wtedy to tak wygladalo , na komisje kazali zabrac dokumenty i zdjecia ,byli wszyscy slepi kulawi i idioci w wiekszosci nawet slepi kulawi i idioci dostawali kat "A" armia wzywala wszystkich ,dopiero okazywalo sie na drugiej wewnetrznej ze kulawi sa kulawymi ,a slepi slepymi ,wiec nawet jak na pierwszej dales kwity to nie berdzo wierzyli,tylko tutaj zabraklo ich woli i przepis jest taki nie inny jak w ZUSIE moze przez rok wyzdrowiejesz
i tak państwo nie będzie miało z niego żadnego pożytku jako obywatela także śmiało może posłużyć jako mięso armatnie w pierwszym szeregu. Przynajmniej choć raz , ginąc za ojczyznę będzie mógł poczuć się potrzebny !
Widocznie wg MON-u zespół Downa jest uleczalny....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie komisja MON, tylko Powiatowa Komisja Lekarska. To nie WKU wysyła wezwania na kwalifikację wojskową, a gmina/prezydent miasta. Może opiekunowie chłopaka nie dostarczyli odpowiedniego orzeczenia o niepełnosprawności. Totalnym de**lizmem w tej sytuacji jest to, iż lekarze zasiadający w komisji i decydujący o przyznaniu kategorii wojskowej, sami nie mogą wydać diagnozy o chorobie chłopaka. Wiem że gołym okiem można ocenić stan zdrowia i jego przydatność w wojsku, ale urzędasowi nie przetłumaczysz. W ZUS-ie jest tak samo- mimo widocznej choroby, bez orzeczenia sprawy nie załatwisz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
krewky komisja teraz jak i 30 lat temu orzeka w ten sam sposob ,dopiero za brama dowiadujesz sie o przydatnosci , ale zapewne nie miales okazji tam byc ,wiec wyjasniam ze zmienic ustawe i lekarzy i problem sie rozwiaze,chyba
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mylisz się, miałem okazję tam być 9 lat temu. Nie wiem jak było 30 lat temu, ale ja stempel z kategorią "A" miałem wbity od razu. Podejrzewam że w tej sytuacji, wina leży po stronie urzędasów z UM, którzy bez odpowiednich papierów zaświadczających o jego stałej niepełnosprawności, co roku kierują go przed komisję. Zmiana lekarzy nic nie pomoże, bo każdy będzie się zasłaniał przepisami. To przepisy należy zmienić albo po prostu zabrakło odrobiny dobrej woli i rozumu ze strony władz gminy/miasta.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mnie wysylalo WKU a nie urzad miasta do urzedu tylko po mobilke szedlem ,wtedy to tak wygladalo , na komisje kazali zabrac dokumenty i zdjecia ,byli wszyscy slepi kulawi i idioci w wiekszosci nawet slepi kulawi i idioci dostawali kat "A" armia wzywala wszystkich ,dopiero okazywalo sie na drugiej wewnetrznej ze kulawi sa kulawymi ,a slepi slepymi ,wiec nawet jak na pierwszej dales kwity to nie berdzo wierzyli,tylko tutaj zabraklo ich woli i przepis jest taki nie inny jak w ZUSIE moze przez rok wyzdrowiejesz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niech idzie do woja. Skoro wariat Macierewicz wojem rządzi to czemu szeregowcem nie może być down?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak sobie tłumacz...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
RuterFull, nie dyskutuj z tak pokrętną logiką, być może właśnie zaprzeczasz przyszłemu Admirałowi Floty...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i tak państwo nie będzie miało z niego żadnego pożytku jako obywatela także śmiało może posłużyć jako mięso armatnie w pierwszym szeregu. Przynajmniej choć raz , ginąc za ojczyznę będzie mógł poczuć się potrzebny !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane