Wina id**ty pieszego niedawno obok mojego bloku podobnie piesza weszła prosto pod śm***iarkę i zginęła a 5 metrów obok było przejście. Pieśni są bezmyślni i myślą że auta w miejscu stają bo oni idą wysiadłbym i poprawił.
Święta krowa to chyba za kółkiem tam siedziała. Równie dobrze drugi pojazd mógł tam podjechać i stanąć z tyłu. Też by uderzyła w niego bo nie patrzy gdzie jedzie.
a ten pajac to nie wie gdzie sa pasy??spaceruje po ulicy jak krowa na łące
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ja bym się zastanowił, czemu ta baba nie szła do pasów i po pasach tylko skracała sobie drogę. Facet być może nie zauważył jej, bo się tam po prostu nie spodziewał pieszego.
Kierowca ma się spodziewac niespodziewanego i patrzec w lusterka! Nie pochwalam przechodzenia "obok" przejścia dla pieszych ale to pieszy ryzykuje życiem. A jakby dziecko tam wybiegło za piłką?
Zasady bezpieczeństwa dotyczące manewru cofania w ruchu lądowym zostały określone w ustawie Prawo o ruchu drogowym w art. 23 ust 1 pkt 3), który stanowi: „kierujący pojazdem jest obowiązany: […]
3) przy cofaniu ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu i zachować szczególną ostrożność, a w szczególności:
a) sprawdzić, czy wykonywany manewr nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia,
b) upewnić się, czy za pojazdem nie znajduje się przeszkoda; w razie trudności w osobistym upewnieniu się kierujący jest obowiązany zapewnić sobie
co za śc****o komentuje to, odezwały się barany które całe życie na pasach przechodzą, a te komentarze, że nie zorientował się ,że ją puknął to już w ogolę tylko id***a mógł napisać po 1 jak się cofa to się patrzy w lusterka de**le, po drugie ruszył jak z armaty prawie spowodował drugi wypadek (patrz 0:16 gdzie centymetry dzielą go od auta) gdzie następnie znowu gwałtownie rusza. Pomyślcie jeden z drugim kr***nem gdyby to była Wasza babcia/mama tez byście pieprzyli, że to jej wina bo skróciła sobie drogę o 3 metry?
Do tych wszystkich co uwazają że to wyłączna wina pieszego. Życzę wam aby nikt nie patrzył jak wasz pupilek przebiega przez drogę bo święta krowa patrzy tylko na przejścia dla pieszych! Równie dobrze to mogło być DZIECKO ale tego nikomu nie życzę. Podejrzewam, że pieska wszarza by wszyscy żałowali i wtedy to kierowca byłby id**tą.
Ogladam kolejny raz i nie widze możliwosci abym nie zauważył pieszego w tej sytuacji. Kierowca, ktory nie patrzy w lusterka przy cofaniu powinien byc odesłany na powtorny egzamin.
moim zdaniem nawet świętej krowy nie poczuł przy uderzeniu i druga rzecz kto by się spodziewał, że jakaś święta krowa wejdzie pod cofający samochód.. wina pieszego tylko i wyłącznie. Świętej krowie należy się mandat za przejście przez drogę w nieoznakowanym miejscu i w dodatku odległości 5 m od pasów, dodatkowo jeszcze spowodowanie kolizji i uszczerbek psychiczny kierowcy samochodu. Święte krowy orientujcie się!
...hmm ... mówisz "tylko i wyłącznie wina pieszego" , ponieważ zdarzenie nie dotyczyło Twojej matki, Twojego dziecka, Twojej żony. Wtedy krzyczałbyś, że odnośnie cofania Art.23 ust.1 punkt 3 Ustawy o Ruchu Drogowym mówi: "kieujący zobowiązany jest upewnić się, czy za pojazdem nie znajduje się przeszkoda, w razie trudności w osobistym upewnieniu się kierujący jest obowiązany zapewnić sobie pomoc innej osoby"
co nie zmienia faktu, ze głównym winnym jest pieszy, któremu było ciężko dojść 5m do przejścia dla pieszych i ogarnąć sytuacje czy nie zagraża sobie i innym wchodząc na drogę w nieoznakowanym miejscu.
Jest mała szansa że poczuł i jeszcze mniejsza że widział, piznął lewym narożnikiem auta, raczej małe szanse żeby widział w którymkolwiek lusterku że ktoś tam się znajduje, mało tego piszego tam w ogóle nie powinno być.
Nie widział, bo nie rozejrzał się uważnie,zakładając,że należy się spodziewać auta, a nie niedużej staruszki, przechodziła nieprawidłowo przez jezdnię.
Wina id**ty pieszego niedawno obok mojego bloku podobnie piesza weszła prosto pod śm***iarkę i zginęła a 5 metrów obok było przejście. Pieśni są bezmyślni i myślą że auta w miejscu stają bo oni idą wysiadłbym i poprawił.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
po 1 kierowca go nie widzial po 2 tak koncza swiete krowy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Święta krowa to chyba za kółkiem tam siedziała. Równie dobrze drugi pojazd mógł tam podjechać i stanąć z tyłu. Też by uderzyła w niego bo nie patrzy gdzie jedzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ten pajac to nie wie gdzie sa pasy??spaceruje po ulicy jak krowa na łące
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja bym się zastanowił, czemu ta baba nie szła do pasów i po pasach tylko skracała sobie drogę. Facet być może nie zauważył jej, bo się tam po prostu nie spodziewał pieszego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kierowca ma się spodziewac niespodziewanego i patrzec w lusterka! Nie pochwalam przechodzenia "obok" przejścia dla pieszych ale to pieszy ryzykuje życiem. A jakby dziecko tam wybiegło za piłką?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakby dziecko wybiegło z piłką? No cóż... to znaczy, że rodzice je zabili ponieważ nie nauczyli, że się nie wbiega na jezdnię bez sprawdzenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaka tam ucieczka,spieszyl sie na obrady sejmu,bo bylo glosowanie na temat podniesienia bezpieczenstwa na polskich drogach....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zasady bezpieczeństwa dotyczące manewru cofania w ruchu lądowym zostały określone w ustawie Prawo o ruchu drogowym w art. 23 ust 1 pkt 3), który stanowi: „kierujący pojazdem jest obowiązany: […] 3) przy cofaniu ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu i zachować szczególną ostrożność, a w szczególności: a) sprawdzić, czy wykonywany manewr nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia, b) upewnić się, czy za pojazdem nie znajduje się przeszkoda; w razie trudności w osobistym upewnieniu się kierujący jest obowiązany zapewnić sobie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co za śc****o komentuje to, odezwały się barany które całe życie na pasach przechodzą, a te komentarze, że nie zorientował się ,że ją puknął to już w ogolę tylko id***a mógł napisać po 1 jak się cofa to się patrzy w lusterka de**le, po drugie ruszył jak z armaty prawie spowodował drugi wypadek (patrz 0:16 gdzie centymetry dzielą go od auta) gdzie następnie znowu gwałtownie rusza. Pomyślcie jeden z drugim kr***nem gdyby to była Wasza babcia/mama tez byście pieprzyli, że to jej wina bo skróciła sobie drogę o 3 metry?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
widac ze nigdy autem nie jezdziłes albo z fotelika nie widac
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do tych wszystkich co uwazają że to wyłączna wina pieszego. Życzę wam aby nikt nie patrzył jak wasz pupilek przebiega przez drogę bo święta krowa patrzy tylko na przejścia dla pieszych! Równie dobrze to mogło być DZIECKO ale tego nikomu nie życzę. Podejrzewam, że pieska wszarza by wszyscy żałowali i wtedy to kierowca byłby id**tą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaka ucieczka? Nawet nie zauważył pieszego, którego się tam nie spodziewał. Pasy dwa metry dalej, ale hrabia musi przeleźć jak u siebie w obejściu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ogladam kolejny raz i nie widze możliwosci abym nie zauważył pieszego w tej sytuacji. Kierowca, ktory nie patrzy w lusterka przy cofaniu powinien byc odesłany na powtorny egzamin.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie powiedziałbym ze to ucieczka,raczej wcale sie nie zorientował ze kogos potrącił
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie mogło to się nie zorientować. To małe auto, a nie ciężarówka. Porządne walnięcie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uderzenie zapasówką mogło być całkiem stłumione, do tego kierowca niskich lotów. Moim zdaniem jednak kierujący po prostu się nie zorientował.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ucieczka tylko pewnie nawet nie zauwazyla ze kogos potracila...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kobieta.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wina obustronna. Przez kierowce brak szczególnej ostrożności przy cofaniu a pieszy miał pasy kilka metrów dalej... Żenada
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dokładnie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Baba za kółkiem i baba przechodzi to musiało się źle skończyć!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
baby poza kuchnią :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
moim zdaniem nawet świętej krowy nie poczuł przy uderzeniu i druga rzecz kto by się spodziewał, że jakaś święta krowa wejdzie pod cofający samochód.. wina pieszego tylko i wyłącznie. Świętej krowie należy się mandat za przejście przez drogę w nieoznakowanym miejscu i w dodatku odległości 5 m od pasów, dodatkowo jeszcze spowodowanie kolizji i uszczerbek psychiczny kierowcy samochodu. Święte krowy orientujcie się!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...hmm ... mówisz "tylko i wyłącznie wina pieszego" , ponieważ zdarzenie nie dotyczyło Twojej matki, Twojego dziecka, Twojej żony. Wtedy krzyczałbyś, że odnośnie cofania Art.23 ust.1 punkt 3 Ustawy o Ruchu Drogowym mówi: "kieujący zobowiązany jest upewnić się, czy za pojazdem nie znajduje się przeszkoda, w razie trudności w osobistym upewnieniu się kierujący jest obowiązany zapewnić sobie pomoc innej osoby"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co nie zmienia faktu, ze głównym winnym jest pieszy, któremu było ciężko dojść 5m do przejścia dla pieszych i ogarnąć sytuacje czy nie zagraża sobie i innym wchodząc na drogę w nieoznakowanym miejscu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Święta krowa miała pasy 10 metrów dalej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest mała szansa że poczuł i jeszcze mniejsza że widział, piznął lewym narożnikiem auta, raczej małe szanse żeby widział w którymkolwiek lusterku że ktoś tam się znajduje, mało tego piszego tam w ogóle nie powinno być.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie widział, bo nie rozejrzał się uważnie,zakładając,że należy się spodziewać auta, a nie niedużej staruszki, przechodziła nieprawidłowo przez jezdnię.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane