Pewnie chodzi o to że na produkcie jest wydrukowana sugerowana cena która jest wyższa od jakieś promocyjnej ceny w sklepie. Szukanie wiochy tam gdzie jej nie ma.
Załóżmy że sprzedaje papierosy na których wydrukowana jest cena 15 zł. Przez tydzień będzie promocja i będę je sprzedawał po 14 zł. Mam na każdym opakowaniu nakleić metkę a po tygodniu zrywać z paczek które nie zostaną sprzedane?
Ok. minusy, ale czegoś tu nie rozumiem, patrzę na cenę towaru na półce(pasku) kasjerka mówi, że wczoraj była inna cena promocyjna a dzisiaj ktoś zawalił i nie zmienił ceny,,,a co mnie to, ja jak coś spieprzę to dostaję po "d*pie". Nie podoba mi się wypowiedź kiler-czyżbyś była sklepowym zabójcą klientów,(Twój nick) napisz jaka to sieć, będę ją omijać szerokim łukiem.
Fajki to był tylko przykład. Na niektórych towarach też jest drukowana cena sugerowana. Np Prince Polo miało swojego czasu sugerowaną cenę 0.99zł. Informacja ze zdjęcia jest nad lodówką więc sądzę że dotyczy ona wędlin. W Biedronce często jest promocja dwu - trzy dniowa np. na filet z kurczaka załóżmy 11.99zł/kg mimo iż na opakowaniu jest drukowana standardowa cena 14.99zł/kg
@dosia, jeżeli cena towaru uległa zmianie, to cena na półce również zostaje zmieniona. Zawsze. Duże supermarkety nie bawią się w pojedyncze metkowanie każdego produktu, bo to strata czasu. W razie wątpliwości, zawsze można jeszcze sprawdzić aktualną cenę na czytniku kodu kreskowego, zanim pójdzie się do kasy.
dosiasamosia
Ceny są 'bukowane' na czas trwania promocji, inaczej byłby bałagan. Masz promo-wstawiasz promocenę na określony czas-po tym czasie cena automatycznie wraca do obowiązującej poza promo
dosiasamosia
Ceny są 'bukowane' na czas trwania promocji, inaczej byłby bałagan. Masz promo-wstawiasz promocenę na określony czas-po tym czasie cena automatycznie wraca do obowiązującej poza promo
Wiem, bo pracuję w Biedrze i ta sytuacja dotyczy mięsa/drobiu:) Pomyśl, co w przypadku, gdy mięso zapakowali dzisiaj albo wczoraj, a promo jest od jutra? Poza tym-nie ma sensu przestawiać całej taśmy produkcyjnej, bo nie przewidzisz, ile się sprzeda:)
Jeżeli to sklep nie zmieni ceny bo zapomniał to Ciebie to nic nie obchodzi i kupujesz po niższej, ja tak miałam z kremem. Promocja była do dnia poprzedniego a ja wcale nie muszę o tym wiedzieć i poszłam normalnie do punku obsługi klienta to oddali mi różnicę która była między ceną normalną a tą starą promocją
Ale z Was barany, towar przychodzi na sklep oznaczony stałą ceną , nikt nie będzie biegał z metkownicą i naklejał całych etykiet na nowo,wystarczy informacja dla klienta, a po zakończonej promocji ponownie trzeba by było przyklejać etykiety z poprawną ceną haha...to może zróbmy tak z terminami przydatności kończy się termin bierzemy metkownicę i naklejamy nową datę bo po co ma się przeterminować hahaha
to jest efekt "lepszych zmian", nie nadążają z podnoszeniem cen aby zrekompensować sobie straty poniesione nowy podatkiem. ale chyba nikt nie myślał że będzie taniej? pislamiści myśleli?? buahhaha do prawdy zabawne :)
To jest odnośnie promocji paczkowanych mięs itp. Bo zawsze do sklepu przychodzą już oklejone ceną opakowania, więc jak już sklep robi promocje, to na opakowaniach jest stara cena, a na sklepie wisi promocyjna, ale klienci często wolą się zapytać, czy ta promocja aktualna jest, żeby się upewnić, a cena promocyjna dopiero odejmowana jest na kasie. No ale widać po komentarzach, że niektórzy piszą, aby tylko coś napisać. Także w tym przypadku, wiocha dla wstawiającego.
wiesz, jak to się mówi: nie ucz ojca dzieci robić. i naucz się czytać, bo ja o kodzie kreskowym nie wspominałam.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Suzzi co znaczy ,,ometkowane" ? cena detaliczna to :cena zakupu + vat + marża ot cała filozofia,ceny zakupu nie można obniżyć bo to ustala producent,vat w zależności od towaru obowiązkowy zostaje marża i tu jest ,,pies pochowany" myślę że dotarło do niektórych
Tylko że taka praktyka jest łamaniem prawa. Art. 543. Kodeksu Cywilnego: Wystawienie rzeczy w miejscu sprzedaży na widok publiczny z oznaczeniem ceny uważa się za ofertę sprzedaży. Czyli jeżeli biorę z półki np. ketchup za 3,50 zł to kasjerka nie ma prawa policzyć go za 4,50. Oczywiście nikt nie będzie się wykłócał o głupi ketchup ale przy grubszych sprawach można się wesprzeć Urzędem Ochrony Konsumenta.
Taki z Ciebie mądrala to powiedz no mi,jak ten biedny kasjer ma zmienić cenę przy kasie? W przypadku gdy przy produkcie na półce jest 3,50 a przy kasie po zeskanowaniu produktu okazuje się że ten produkt kosztuje 4,50 to masz trzy możliwości I-rezygnujesz,II-kupujesz i domagasz się zwrotu różnicy(przy kasie bądź w punkcie obsługi klienta), III-kupujesz tak jak jest i dajesz wszystkim święty spokój a, nie wyżywasz swoich frustracji na bogu winnym kasjerze- bo ktoś zapomniał zmienić ceny! A co robisz jak na półce jest cena np. 5,00 a po zeskanowaniu na kasie okazuje się że to kosztuje 3,90?
W takiej sytuacji nikt nie zwraca się do kasjera " przepraszam ale na półce jest niższa cena" tylko od razu unosi się i robi awanturę domagając się kierownika. Napisałeś "kasjerka nie ma prawa policzyć go za 4,50" a co kasjerka może zrobić ona tylko przerzuca produkty nad skanerem i liczy tak jak wychodzi po wczytaniu kodu. Za każdym razem jak słyszę to zdanie "nie ma prawa" to wyczuwam mnóstwo agresji i negatywnego nastawienia, niestety tyle ile razy ktoś używał "nie ma prawa" to nie była to spokojna rozmowa.
Jak ktoś jest negatywnie nastawiony do otoczenia (np. Ty) to u wszystkich będzie widział złość i agresję.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
kilka razy spotkałem się w różnych marketach z różnicą ceny na stoisku a w kasie to fakt.Sprawdzać ceny na skanerze,najlepszy sposób aby nie dać się oszukać
No de**l de**lem pogania... To chodzi o obniżone ceny np. mięsa. W lidlu jest to samo... Niższa cena jest nabijana dopiero przy kasie...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
tak ale jeżeli jest promocja zawarta w systemie to przy ,,nabijaniu na kasę" automatycznie jest to uwzględniane, natomiast jeżeli to ma zrobić kasjerka to może ,,zapomnieć"
Niestety w takiej sytuacji nikt grzecznie i uprzejmie nie zwraca się do kasjera np. "Przepraszam ale na półce jest inna cena" tylko każdy od razu się unosi i robi awanturę domagając się kierownika. Napisałeś " kasjerka nie ma prawa policzyć go za 4,50" Kasjer liczy tak jak wychodzi po zeskanowaniu produktu i na nic nie ma wpływu, on tylko przeciąga produkty nad czytnikiem i tyle.
Towar przychodzi z centrum z regularną ceną na opakowaniu, producent produkuje je w stałej cenie i centrum wyznacza promocyjną cenę. Ja cieszę się że jest taka informacja i nie muszę się zastanawiać, która jest właściwa. Przypominam również o zakazie fotografowania i filmowania na terenie całego obiektu (sklepu i magazynu). Użytkowniku możesz słono zapłacić za to zdjęcie. Pozdro
Chyba powinno byc: Codziennie wyzsze ceny!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie chodzi o to że na produkcie jest wydrukowana sugerowana cena która jest wyższa od jakieś promocyjnej ceny w sklepie. Szukanie wiochy tam gdzie jej nie ma.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Porządny sklep nakleja ceny z odpowiednią wartością, jeżeli o to nie dba, to znaczy ma w du*ie klienta.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Załóżmy że sprzedaje papierosy na których wydrukowana jest cena 15 zł. Przez tydzień będzie promocja i będę je sprzedawał po 14 zł. Mam na każdym opakowaniu nakleić metkę a po tygodniu zrywać z paczek które nie zostaną sprzedane?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ok. minusy, ale czegoś tu nie rozumiem, patrzę na cenę towaru na półce(pasku) kasjerka mówi, że wczoraj była inna cena promocyjna a dzisiaj ktoś zawalił i nie zmienił ceny,,,a co mnie to, ja jak coś spieprzę to dostaję po "d*pie". Nie podoba mi się wypowiedź kiler-czyżbyś była sklepowym zabójcą klientów,(Twój nick) napisz jaka to sieć, będę ją omijać szerokim łukiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
powors nie chodzi o fajki,ale o żywność.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fajki to był tylko przykład. Na niektórych towarach też jest drukowana cena sugerowana. Np Prince Polo miało swojego czasu sugerowaną cenę 0.99zł. Informacja ze zdjęcia jest nad lodówką więc sądzę że dotyczy ona wędlin. W Biedronce często jest promocja dwu - trzy dniowa np. na filet z kurczaka załóżmy 11.99zł/kg mimo iż na opakowaniu jest drukowana standardowa cena 14.99zł/kg
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@dosia, jeżeli cena towaru uległa zmianie, to cena na półce również zostaje zmieniona. Zawsze. Duże supermarkety nie bawią się w pojedyncze metkowanie każdego produktu, bo to strata czasu. W razie wątpliwości, zawsze można jeszcze sprawdzić aktualną cenę na czytniku kodu kreskowego, zanim pójdzie się do kasy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dosiasamosia Ceny są 'bukowane' na czas trwania promocji, inaczej byłby bałagan. Masz promo-wstawiasz promocenę na określony czas-po tym czasie cena automatycznie wraca do obowiązującej poza promo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dosiasamosia Ceny są 'bukowane' na czas trwania promocji, inaczej byłby bałagan. Masz promo-wstawiasz promocenę na określony czas-po tym czasie cena automatycznie wraca do obowiązującej poza promo Wiem, bo pracuję w Biedrze i ta sytuacja dotyczy mięsa/drobiu:) Pomyśl, co w przypadku, gdy mięso zapakowali dzisiaj albo wczoraj, a promo jest od jutra? Poza tym-nie ma sensu przestawiać całej taśmy produkcyjnej, bo nie przewidzisz, ile się sprzeda:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeżeli to sklep nie zmieni ceny bo zapomniał to Ciebie to nic nie obchodzi i kupujesz po niższej, ja tak miałam z kremem. Promocja była do dnia poprzedniego a ja wcale nie muszę o tym wiedzieć i poszłam normalnie do punku obsługi klienta to oddali mi różnicę która była między ceną normalną a tą starą promocją
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeszcze powinna być uwaga, że po naliczeniu w kasie reklamacji nie uwzględnia się :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale z Was barany, towar przychodzi na sklep oznaczony stałą ceną , nikt nie będzie biegał z metkownicą i naklejał całych etykiet na nowo,wystarczy informacja dla klienta, a po zakończonej promocji ponownie trzeba by było przyklejać etykiety z poprawną ceną haha...to może zróbmy tak z terminami przydatności kończy się termin bierzemy metkownicę i naklejamy nową datę bo po co ma się przeterminować hahaha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U nas taki dobrobyt że nikt na ceny nie patrzy, przy kasie to jeszcze napiwki ku**a zostawiamy taki dobrobyt
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to jest efekt "lepszych zmian", nie nadążają z podnoszeniem cen aby zrekompensować sobie straty poniesione nowy podatkiem. ale chyba nikt nie myślał że będzie taniej? pislamiści myśleli?? buahhaha do prawdy zabawne :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
aha, zapomniałem dodać żebyście minusowali, będzie to dowód że najzwyczajniej w świecie przyznajecie mi racje. :) tak że do dzieła pislamiści :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziecko na mięsie jest cena : 11zł/kg, płacisz 9,90zł/kg. Tobie f.ut też tak rośnie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pajonk se fotoszopa szczelił z Prezydentem..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bezmózg wstawiajacy jako wioche rzecz całkowicie normalną
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest odnośnie promocji paczkowanych mięs itp. Bo zawsze do sklepu przychodzą już oklejone ceną opakowania, więc jak już sklep robi promocje, to na opakowaniach jest stara cena, a na sklepie wisi promocyjna, ale klienci często wolą się zapytać, czy ta promocja aktualna jest, żeby się upewnić, a cena promocyjna dopiero odejmowana jest na kasie. No ale widać po komentarzach, że niektórzy piszą, aby tylko coś napisać. Także w tym przypadku, wiocha dla wstawiającego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to żadna wiocha. od producenta przychodzą już ometkowane towary, a cena w sklepie może być inna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
widać że nie znasz się na ustalaniu cen w sklepach,na kodzie kreskowym producenta nie jest zawarta cena
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wiesz, jak to się mówi: nie ucz ojca dzieci robić. i naucz się czytać, bo ja o kodzie kreskowym nie wspominałam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Suzzi co znaczy ,,ometkowane" ? cena detaliczna to :cena zakupu + vat + marża ot cała filozofia,ceny zakupu nie można obniżyć bo to ustala producent,vat w zależności od towaru obowiązkowy zostaje marża i tu jest ,,pies pochowany" myślę że dotarło do niektórych
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko że taka praktyka jest łamaniem prawa. Art. 543. Kodeksu Cywilnego: Wystawienie rzeczy w miejscu sprzedaży na widok publiczny z oznaczeniem ceny uważa się za ofertę sprzedaży. Czyli jeżeli biorę z półki np. ketchup za 3,50 zł to kasjerka nie ma prawa policzyć go za 4,50. Oczywiście nikt nie będzie się wykłócał o głupi ketchup ale przy grubszych sprawach można się wesprzeć Urzędem Ochrony Konsumenta.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taki z Ciebie mądrala to powiedz no mi,jak ten biedny kasjer ma zmienić cenę przy kasie? W przypadku gdy przy produkcie na półce jest 3,50 a przy kasie po zeskanowaniu produktu okazuje się że ten produkt kosztuje 4,50 to masz trzy możliwości I-rezygnujesz,II-kupujesz i domagasz się zwrotu różnicy(przy kasie bądź w punkcie obsługi klienta), III-kupujesz tak jak jest i dajesz wszystkim święty spokój a, nie wyżywasz swoich frustracji na bogu winnym kasjerze- bo ktoś zapomniał zmienić ceny! A co robisz jak na półce jest cena np. 5,00 a po zeskanowaniu na kasie okazuje się że to kosztuje 3,90?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A gdzie ja napisałem coś o wyżywaniu się na kasjerze? Umiesz w ogóle coś przeczytać ze zrozumieniem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W takiej sytuacji nikt nie zwraca się do kasjera " przepraszam ale na półce jest niższa cena" tylko od razu unosi się i robi awanturę domagając się kierownika. Napisałeś "kasjerka nie ma prawa policzyć go za 4,50" a co kasjerka może zrobić ona tylko przerzuca produkty nad skanerem i liczy tak jak wychodzi po wczytaniu kodu. Za każdym razem jak słyszę to zdanie "nie ma prawa" to wyczuwam mnóstwo agresji i negatywnego nastawienia, niestety tyle ile razy ktoś używał "nie ma prawa" to nie była to spokojna rozmowa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak ktoś jest negatywnie nastawiony do otoczenia (np. Ty) to u wszystkich będzie widział złość i agresję.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kilka razy spotkałem się w różnych marketach z różnicą ceny na stoisku a w kasie to fakt.Sprawdzać ceny na skanerze,najlepszy sposób aby nie dać się oszukać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No de**l de**lem pogania... To chodzi o obniżone ceny np. mięsa. W lidlu jest to samo... Niższa cena jest nabijana dopiero przy kasie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak ale jeżeli jest promocja zawarta w systemie to przy ,,nabijaniu na kasę" automatycznie jest to uwzględniane, natomiast jeżeli to ma zrobić kasjerka to może ,,zapomnieć"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Takie promocje zawsze są nabijane automatycznie nie przez kasjerke. W marketach nikt się w ręczne nabijanie nie będzie bawił.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety w takiej sytuacji nikt grzecznie i uprzejmie nie zwraca się do kasjera np. "Przepraszam ale na półce jest inna cena" tylko każdy od razu się unosi i robi awanturę domagając się kierownika. Napisałeś " kasjerka nie ma prawa policzyć go za 4,50" Kasjer liczy tak jak wychodzi po zeskanowaniu produktu i na nic nie ma wpływu, on tylko przeciąga produkty nad czytnikiem i tyle.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Towar przychodzi z centrum z regularną ceną na opakowaniu, producent produkuje je w stałej cenie i centrum wyznacza promocyjną cenę. Ja cieszę się że jest taka informacja i nie muszę się zastanawiać, która jest właściwa. Przypominam również o zakazie fotografowania i filmowania na terenie całego obiektu (sklepu i magazynu). Użytkowniku możesz słono zapłacić za to zdjęcie. Pozdro
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane