Na ospę na ogół się nie umiera. Ale u małych dzieci się to zdarza. Żadne "przeziębienie ospy". Czasami zdarza się, że wirus zajmie płuca lub inne ważne organy i takie przypadki u małych dzieci często są śmiertelne. Najbezpieczniej jest zaszczepić dziecko w wieku 12 - 18 miesięcy. Dodatkowa korzyść, to znaczne zmniejszenie ryzyka wystąpienia półpaśca w przyszłości.
Ale fakt jest faktem ,że de**lom, którzy odmawiają szczepień (bo rzekomo szkodzą itp itd) państwo powinno odmawiać jakiejkolwiek pomocy medycznej w ramach NFZ. Szkoda mi tylko dziecka mającego takich tępych rodziców.
Nie muszę być biologiem, żeby zajrzeć do książeczki zdrowia, którą mam (i mojej matki też bo częściowo wpisywało się dzieciaki kiedyś i tam) i wiedzieć, że żadne obecne tam szczepienie absolutnie nie zagroziło mojemu życiu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Za moich czasów ospę się przechodziło i tyle . Tylko pogratulować poyebanym rodzicom
zdjęcie tego dziecka to ilustracja, a nie ofiara głupoty rodziców
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na ospę się nie umiera. To manipulacja,dziecko zmarło po przeziębieniu ospy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na ospę na ogół się nie umiera. Ale u małych dzieci się to zdarza. Żadne "przeziębienie ospy". Czasami zdarza się, że wirus zajmie płuca lub inne ważne organy i takie przypadki u małych dzieci często są śmiertelne. Najbezpieczniej jest zaszczepić dziecko w wieku 12 - 18 miesięcy. Dodatkowa korzyść, to znaczne zmniejszenie ryzyka wystąpienia półpaśca w przyszłości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale fakt jest faktem ,że de**lom, którzy odmawiają szczepień (bo rzekomo szkodzą itp itd) państwo powinno odmawiać jakiejkolwiek pomocy medycznej w ramach NFZ. Szkoda mi tylko dziecka mającego takich tępych rodziców.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
widzę, że na głupotę szczepionki jeszcze nie wymyślili... szkoda, jakbyś się zaszczepił ciekawe czy by pomogło
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzę wysyp medyków znających się i wypowiadających na temat szczepień. Bogata jesteś Polsko mając tak wszechstronnie wykształconych ludzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie muszę być biologiem, żeby zajrzeć do książeczki zdrowia, którą mam (i mojej matki też bo częściowo wpisywało się dzieciaki kiedyś i tam) i wiedzieć, że żadne obecne tam szczepienie absolutnie nie zagroziło mojemu życiu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za moich czasów ospę się przechodziło i tyle . Tylko pogratulować poyebanym rodzicom
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane