Niemcy w Polsce po wojnie też łatwo nie mieli. Ale czy to znaczy, ze Polacy byli nacjonalistami? Po prostu się mścili.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jest jedna istotna luka w Twoim przykładzie. Apartheid bo o nim zapewne myślałeś, to system podziału rasowego, a nie system zorganizowanych morderstw. Ciężko więc porównywać Niemców, po tym co zrobili w Polsce do Burów, którzy się prawnie do napływowych z północy Czarnych dystansowali. Wcale nie twierdzę, że to idealne rozwiązanie, ale przynajmniej powodowało brak rozlewu krwi.
A wiesz ile było rocznie czarnych ofiar śmiertelnych policji południowoafrykańskiej? Ile umarło z powodu banalnych chorób, bo nie była im udzielana pomoc w szpitalach? Jasne, nie było rozstrzeliwań. Ale wiele tysięcy czarnych umierało z powodu Apartheidu i raczej trudno oczekiwać od nich sympatii do białych.
Co roku przynajmniej 6 tygodni spędzam w RPA. głównie przy rozbudowie (nie likwidacji) zakładów przemysłowych. rzeczywiscie widac tam apartheid. wszyscy robotnicy i sprzątacze to czarni. kadra zarządzająca to biali (3 razy widziałem czarnego szefa) - więc stosunek zatrudnionych wypada nawet gorzej niż 7/3. i będę musiał się dokładniej przyjrzeć tym osiedlom blaszaków wokół pretorii czy większych kopalń. bo jak dotąd nie widziałem tam żadnego białego, tylko tysiące czarnych. ale pewnie źle patrzę.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Zgodnie z ustawą o równości zatrudnienia (Employment Equity Act) z 1998 roku celem akcji afirmatywnej miała być równość w miejscu pracy i likwidacja niesprawiedliwej dyskryminacji, tymczasem wyszło na to, że dyskryminowani są Biali kosztem pozostałych grup społecznych. Za niestosowanie ustawy przewidziano grzywny w wysokości od około 200 tys. zł do 350 tys. zł.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Z kolei rządowy Program na rzecz Zwiększenia Roli Czarnych w Gospodarce (Black Economic Empowerment) wprowadza m.in. parytety, zgodnie z którymi firmy muszą Murzynom zabezpieczyć odpowiedni poziom udziałów we własności. Skutkuje to tym, że biznesmeni, przyjmując kandydatów do pracy, nie mogą patrzeć na ich kwalifikacje i doświadczenie, a pochodzenie społeczne. Czy na masz na myśli RPA w Afryce? Skoro taki tam raj, to dlaczego jeśli ktoś jest biały i ma możliwości to spieprza w podskokach z całą rodziną?
Niemcy w Polsce po wojnie też łatwo nie mieli. Ale czy to znaczy, ze Polacy byli nacjonalistami? Po prostu się mścili.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest jedna istotna luka w Twoim przykładzie. Apartheid bo o nim zapewne myślałeś, to system podziału rasowego, a nie system zorganizowanych morderstw. Ciężko więc porównywać Niemców, po tym co zrobili w Polsce do Burów, którzy się prawnie do napływowych z północy Czarnych dystansowali. Wcale nie twierdzę, że to idealne rozwiązanie, ale przynajmniej powodowało brak rozlewu krwi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A wiesz ile było rocznie czarnych ofiar śmiertelnych policji południowoafrykańskiej? Ile umarło z powodu banalnych chorób, bo nie była im udzielana pomoc w szpitalach? Jasne, nie było rozstrzeliwań. Ale wiele tysięcy czarnych umierało z powodu Apartheidu i raczej trudno oczekiwać od nich sympatii do białych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo to bydło dać im we władanie kraj traki jak Niemcy to po roku będzie tan bród smród i ubóstwo. Czarni to najwięksi rasiści na świecie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co roku przynajmniej 6 tygodni spędzam w RPA. głównie przy rozbudowie (nie likwidacji) zakładów przemysłowych. rzeczywiscie widac tam apartheid. wszyscy robotnicy i sprzątacze to czarni. kadra zarządzająca to biali (3 razy widziałem czarnego szefa) - więc stosunek zatrudnionych wypada nawet gorzej niż 7/3. i będę musiał się dokładniej przyjrzeć tym osiedlom blaszaków wokół pretorii czy większych kopalń. bo jak dotąd nie widziałem tam żadnego białego, tylko tysiące czarnych. ale pewnie źle patrzę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgodnie z ustawą o równości zatrudnienia (Employment Equity Act) z 1998 roku celem akcji afirmatywnej miała być równość w miejscu pracy i likwidacja niesprawiedliwej dyskryminacji, tymczasem wyszło na to, że dyskryminowani są Biali kosztem pozostałych grup społecznych. Za niestosowanie ustawy przewidziano grzywny w wysokości od około 200 tys. zł do 350 tys. zł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z kolei rządowy Program na rzecz Zwiększenia Roli Czarnych w Gospodarce (Black Economic Empowerment) wprowadza m.in. parytety, zgodnie z którymi firmy muszą Murzynom zabezpieczyć odpowiedni poziom udziałów we własności. Skutkuje to tym, że biznesmeni, przyjmując kandydatów do pracy, nie mogą patrzeć na ich kwalifikacje i doświadczenie, a pochodzenie społeczne. Czy na masz na myśli RPA w Afryce? Skoro taki tam raj, to dlaczego jeśli ktoś jest biały i ma możliwości to spieprza w podskokach z całą rodziną?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane