Reklama
Reklama

Komentarze

15
[Usunięty użytkownik]

Powinni eskortować na sygnale ich do SZPITALA ... cała sytuacją mogli okazać się ludźmi TO EFEKTY nagonką na obywateli WYWOŁANE PLANOWANYM BUDŻETEM wg Patologii Obywatelskiej kiedy to zakładano kasę z KARANIA mandatami w ilości 1,2 miliona dla kierowców oraz 0,4 miliona pieszych! POLICJA obecnie powinna starać się poprawić swój wizerunek który zniszczyła przez ostatnie 8 lat!

J
Jarewa Szyderca

Powinni wezwać pogotowie a nie jechać na złamanie karku. I to są odpowiedzialni rodzice?? a jakby kogoś po drodze potracił to by powiedział sorry bo jadę do szpitala radź se sam.

[Usunięty użytkownik]

Jeju "SAM KRADNĘ to wszyscy KRADNĄ" ... myślę, że po to Policja udała by się na miejsce by sprawdzić czy faktycznie JADĄ Do SZPITALA

D
Domino1970 Wieśniak

Nie dziwi mnie zachowanie policji, bo jak oglądam pewien program o piratach drogowych, to Polacy mają poziom master w wymyślaniu powodów łamania przepisów. Zazwyczaj połowa rodzi, a połowa jest śmiertelnie chora i pędzi do szpitala po ratunek. Ciekawe, czy rodzice mają jakikolwiek dowód na pobyt dziecka w szpitalu i leczenie skutków połknięcia tego środka.

Anonim

że o trzymaniu takich środków poniżej poziomu 1,5m nad podłogą nie wspomnieć. w takiej sytuacji należy jechać pod szpital i tam się tłumaczyć. co ważniejsze? własny dzieciak czy jakiś pan co mandat wlepia? niech wlepia, ale pod szpitalem: jedno zostaje użerać się z Policją, a drugie smarka pod pachę i kurcgalopkiem na SOR.

[Usunięty użytkownik]

Przepraszam cię bardzo, ale to my ich utrzymujemy, a nie oni nas i jeśli była taka sytuacja, a mieli podejrzenie że rodzice coś kręcą wystarczyło wezwać karetkę. A za nieuzasadnione wezwanie karetki jest 500 pln. Jeśli rodzice kłamali dostaliby po nosie, jeśli nie, policjanci mieliby czyste sumienie wobec tego dziecka i siebie samych. Sęk w tym, że pod tymi mundurami siedzą niewłaściwe chore bezmyślne przypadki nierzadko. Akurat w przypadku drogówki to mnie neico dziwi bo to niegłupi faceci.

[Usunięty użytkownik]

Natychmiast nagana w papiery i po premii! Czy to dziecko dokonało wykroczenia że tak beztrosko te dwa bezmózgi wykonały swoje śmieszne "czynności"? Trzeba było pojechać z nimi do szpitala jak byli rodzice pyskaci i tam wypisać na spokojnie mandat nawet z najwyższej półki, niestety zabrakło kr***nom wyobraźni i narazili małe dziecko na śmierć. Zawsze nagrywajcie Policjantów w czasie interwencji i Strażników Miejskich także, bo nadal uważają że jest komuna i człowiek to ich podwładny a zapominają że żrą i biorą emeryturki z naszych podatków! Zero szacunku dla obywateli którzy są de fac

[Usunięty użytkownik]

de facto pracodawcami.

F
Fleuri Wieśniak

"nie wyobrażam sobie sytuacji, gdyby na skutek działania policji coś [córce] się stało" - eh, wstrętne policjanty trzymały śmiertelnie niebezpieczne środki chemiczne tak, żeby dziecko mogło spokojnie je skonsumować, zamiast ratować dziecko woleli kłócić się o mandat, czekali jak ktoś obcy wezwie pogotowie do ich "umierającego" dziecka jak kłócili się o mandat. Super rodzice

[Usunięty użytkownik]

I tak i nie. Policjant nie jest od oceny stanu zdrowia dziecka wiezionego w samochodzie. W jaki sposób określił "Że dziecku nic nie dolega". Zrozum, że tu nie chodzi o rodziców, bo mandat tak czy inaczej im sie należał (nawet gdyby dziecko było umierające). Sąd może wtedy taki mandat uchylić a stwierdzenie policjanta że "dziecku nic nie dolegało" to jakaś totalna paranoja. A gdyby dziecko dostało np. zapaści zaraz po wznowieniu podróży??? Dziecko ci nie powie - Och mamo bolą mnie zatoki albo mam właśnie udar weź mnie zawieź do szpitala.

P
Policov Wieśniak

Niech zgłoszą do prokuratury za narażanie dziecka na utratę zdrowia lub życia. Policja policją, ale to nie święte krowy.

Reklama