Małżeństwa tej płci to jest patologia. Wystarczą związki partnerskie w celu dziedziczenia, płacenia podatków itp. Kościół nie ma prawa adopcji dzieci. PE**LE
Tak to prawda płaci. Ale dlaczego nie odpowiadasz pełnym zdaniem ? Kościół płaci podatek zryczałtowany ale nie od faktycznych dochodów. I jest to na dodatek podatek kwartalny- śmieszne stawki od 257 zł do 911 w zależności od liczby mieszkańców parafii. Czyli podatek nieproporcjonalny do uzyskiwanych przychodów.
W taki sposób możemy się licytować bez końca... Padło stwierdzenie, że Kościół nie płaci podatków wcale, które to stwierdzenie zostało obalone! Taki sam podatek zryczałtowany płaci również każda inna osoba fizyczna prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą. Dodatkowo w przypadku Kościoła podatek ryczałtowy obejmuje tylko przychód uzyskany z datków i ofiar, ksiądz zatrudniony na etacie płaci podatek jak każdy inny obywatel.
CD, Nie jesteś w stanie oszacować wielkości ofiar tacowych, byłoby to wróżenie w fusów, w jednej parafii może to być 2 tyś zł miesięcznie a w innej może to być 20 tyś zł miesięcznie, wiec nie wiesz czy podatek jest proporcjonalny do przychodów. Dodatkowo nie zapominaj o działalnościach jakie prowadzi Kościół, chociażby Caritas - to też kosztuje. Utrzymanie kościołów (budynków), które w znacznej mierze wpisane są na listę zabytków też pewno nic nie kosztuje?
Nie pisz bzdur. Józek K. budowlaniec zarobi w styczniu 20 tys i po odliczeniu ZUS musi wpłacić do budżetu ok 800 zł. czyli za kwartał 2400. Przy ryczałcie nie odlicza się kosztów więc podatek jest od czystego przychodu . Gdy sprzeda auto firmowe to musi zapłacić od tego 20% (bo sprzedaż ŚT jest tak opodatkowana). A co robi w tym czasie proboszcz? Jeździ audi za które gdy mu się znudzi nie zapłaci podatku. Płaci tylko marne 257 zł co kwartał czyli 10% tego co ma Józek.
Jakie utrzymanie kościołów? Człowieku przecież gdy dach przecieka w kościele to proboszcz zbiera dodatkową ofiarę na remont. Ba! Wysyła parafian by po domach zbierali.
Jak nie można oszacować ilości wielkości ofiar tacowych (ładnie ujęte - tak przy okazji) ? Wystarczy po mszy usiąść na ławeczce pod plebanią i policzyć, zapisać w kajeciku.
Fundacje również prowadzą działalność charytatywną ale nikt ich nie zwalnia z płacenia podatków od nieruchomości.
Niech zawierają związki, ale to nie może się nazywać "małżeństwo", bo etymologia tego wyrazu ma chyba źródło w wyrażeniach "mąż i żona". Niech sobie tam coś wymyślą sensownego. I niech żyją posiadając pełnię praw jak w normalnym związku, poza adopcją dzieci. Ogólnie niech im będzie, skoro to dla nich takie ważne.
Ha ha, jesteś gajowy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Małżeństwa tej płci to jest patologia. Wystarczą związki partnerskie w celu dziedziczenia, płacenia podatków itp. Kościół nie ma prawa adopcji dzieci. PE**LE
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Naćpałeś się?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Homoseksualizm porownałabym z zoofilią! Są na tym samym poziomie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gorszy ty kochasz coś albo kogoś,tfu wróć czy Ciebie coś kocha?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Antykamera mówi ci coś TARGOWICA!?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A Tobie Inkwizycja ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
antyci**akamera na słowo targowica staje na baczność i rękę kładzie na klatce piersiowej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kościół katolicki w Polsce płaci podatek zryczałtowany. Jesteś w stanie udowodnić, że jest inaczej? Czy znów nawymyślasz stek bzdur?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jurek1102 kocha się w targowicy ta scierka ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak to prawda płaci. Ale dlaczego nie odpowiadasz pełnym zdaniem ? Kościół płaci podatek zryczałtowany ale nie od faktycznych dochodów. I jest to na dodatek podatek kwartalny- śmieszne stawki od 257 zł do 911 w zależności od liczby mieszkańców parafii. Czyli podatek nieproporcjonalny do uzyskiwanych przychodów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W taki sposób możemy się licytować bez końca... Padło stwierdzenie, że Kościół nie płaci podatków wcale, które to stwierdzenie zostało obalone! Taki sam podatek zryczałtowany płaci również każda inna osoba fizyczna prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą. Dodatkowo w przypadku Kościoła podatek ryczałtowy obejmuje tylko przychód uzyskany z datków i ofiar, ksiądz zatrudniony na etacie płaci podatek jak każdy inny obywatel.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
CD, Nie jesteś w stanie oszacować wielkości ofiar tacowych, byłoby to wróżenie w fusów, w jednej parafii może to być 2 tyś zł miesięcznie a w innej może to być 20 tyś zł miesięcznie, wiec nie wiesz czy podatek jest proporcjonalny do przychodów. Dodatkowo nie zapominaj o działalnościach jakie prowadzi Kościół, chociażby Caritas - to też kosztuje. Utrzymanie kościołów (budynków), które w znacznej mierze wpisane są na listę zabytków też pewno nic nie kosztuje?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie pisz bzdur. Józek K. budowlaniec zarobi w styczniu 20 tys i po odliczeniu ZUS musi wpłacić do budżetu ok 800 zł. czyli za kwartał 2400. Przy ryczałcie nie odlicza się kosztów więc podatek jest od czystego przychodu . Gdy sprzeda auto firmowe to musi zapłacić od tego 20% (bo sprzedaż ŚT jest tak opodatkowana). A co robi w tym czasie proboszcz? Jeździ audi za które gdy mu się znudzi nie zapłaci podatku. Płaci tylko marne 257 zł co kwartał czyli 10% tego co ma Józek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakie utrzymanie kościołów? Człowieku przecież gdy dach przecieka w kościele to proboszcz zbiera dodatkową ofiarę na remont. Ba! Wysyła parafian by po domach zbierali. Jak nie można oszacować ilości wielkości ofiar tacowych (ładnie ujęte - tak przy okazji) ? Wystarczy po mszy usiąść na ławeczce pod plebanią i policzyć, zapisać w kajeciku. Fundacje również prowadzą działalność charytatywną ale nikt ich nie zwalnia z płacenia podatków od nieruchomości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
KOSCIOL PODATKI PLACI.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Watykanowi...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niech zawierają związki, ale to nie może się nazywać "małżeństwo", bo etymologia tego wyrazu ma chyba źródło w wyrażeniach "mąż i żona". Niech sobie tam coś wymyślą sensownego. I niech żyją posiadając pełnię praw jak w normalnym związku, poza adopcją dzieci. Ogólnie niech im będzie, skoro to dla nich takie ważne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane