u nas pies jest traktowany jako członek rodziny, często śpi z właścicielami w łóżku, chodzi do fryzjera itp....a tam....taka mała różnica kulturowa....
Dzwoni gość do swojego szefa. -Dzisiaj mnie nie będzie bo muszę z s**ą do weterynarza iść. NA to szef- To żona nie może pójść?...Gość odpowiada- Ale to nie jej chu* się zakleszczył w tym psie.
czy tak jak w przypadku wyborów kobiecych miss, wcześniej szanowne jury konsumuje kandydatkę ???????
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I co? My mamy wystawy psów na przykład.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
u nas pies jest traktowany jako członek rodziny, często śpi z właścicielami w łóżku, chodzi do fryzjera itp....a tam....taka mała różnica kulturowa....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak tylko my nie posuwamy psów to taka różnica
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dzwoni gość do swojego szefa. -Dzisiaj mnie nie będzie bo muszę z s**ą do weterynarza iść. NA to szef- To żona nie może pójść?...Gość odpowiada- Ale to nie jej chu* się zakleszczył w tym psie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak Arab zapłodni koze to urodzi się Kozak
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane