Wytłumacz wieśniakom ile szynki jest w parówce z szynki, bo ja jakoś nie potrafię. Niby prosta rzecz (na logikę) - 1. po cholerę sprzedawać tanio szynkę w postaci parówek skoro można drożej bez tej przemiany? 2. Parówki robiło się (i robi) z tego, czego normalnie nikt by nie zjadł (skórki, okrawki, nieapetyczne resztki mięsa) przemielone i doprawione tak, by były jadalne.
Hyhy :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gdzie bulka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fakt, brakuje jeszcze dobrej buły do kompletu ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
o tym ze nigdy nie zjem parówki bo to sam syf
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wytłumacz wieśniakom ile szynki jest w parówce z szynki, bo ja jakoś nie potrafię. Niby prosta rzecz (na logikę) - 1. po cholerę sprzedawać tanio szynkę w postaci parówek skoro można drożej bez tej przemiany? 2. Parówki robiło się (i robi) z tego, czego normalnie nikt by nie zjadł (skórki, okrawki, nieapetyczne resztki mięsa) przemielone i doprawione tak, by były jadalne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Heh :P że wole musztarde ;]
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A nie majonez? :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
też, ale tylko Kielecki ;]
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najlepszy! ;] Ty łasuchu :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
te zdjęcie a nie to zdjęcie :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane