Dość słusznie. Ale tak jest jak ma się w trakcie głosowania wybór między dżumą, trądem i cholerą. No i niestety u nas znikoma ilość polityków to państwowcy a większość to typowe partyjniactwo i poza ramy własnej partii już nie widzi.
Przecież to banda de**li rządzi tym krajem... Zamiast zjednoczyć kraj to zawsze jest podzielony... Ale póki co na liście największych sk*wieli jest D. Tusk... Sprzedawać Niemcom zachodnie ziemie Polski to trochę przegięcie... Jak to Niemcy mówią że do Wrocławia to wszystko będzie ich, dobrze się dogadał tylko zastanawia mnie czemu nie odszedł z partii bo takie ciepłe słowa powiedział... jeśli ktoś podwyższy podatki to wyleci z partii (sam de**l podwyższył podatki)... Polacy nie nadają się do polityki... Złodzieje, kłamcy, oszuści... POLITYCY!!
Wiem, że to nie realne, ale może by tak wprowadzić jak przy prezydenturze kadencyjność? Powiedzmy, posłem można być max dwie kadencje, a potem won. To może wtedy trafimy na jakiś rozsądny zestaw.
ale to proste, nie łudźmy się, że ktoś będzie idealny, bo ludzie nie są idealni. Po prostu wybiera się najlepszych z tych, których ma się do wyboru, a nie najgorszych.
Dość słusznie. Ale tak jest jak ma się w trakcie głosowania wybór między dżumą, trądem i cholerą. No i niestety u nas znikoma ilość polityków to państwowcy a większość to typowe partyjniactwo i poza ramy własnej partii już nie widzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież to banda de**li rządzi tym krajem... Zamiast zjednoczyć kraj to zawsze jest podzielony... Ale póki co na liście największych sk*wieli jest D. Tusk... Sprzedawać Niemcom zachodnie ziemie Polski to trochę przegięcie... Jak to Niemcy mówią że do Wrocławia to wszystko będzie ich, dobrze się dogadał tylko zastanawia mnie czemu nie odszedł z partii bo takie ciepłe słowa powiedział... jeśli ktoś podwyższy podatki to wyleci z partii (sam de**l podwyższył podatki)... Polacy nie nadają się do polityki... Złodzieje, kłamcy, oszuści... POLITYCY!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a była szansa na okręgi jednomandatowe - wówczas plitycy przychlebiali by się wyborcom - a nie szefowi partii... a tak - mam co mamy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiem, że to nie realne, ale może by tak wprowadzić jak przy prezydenturze kadencyjność? Powiedzmy, posłem można być max dwie kadencje, a potem won. To może wtedy trafimy na jakiś rozsądny zestaw.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale to proste, nie łudźmy się, że ktoś będzie idealny, bo ludzie nie są idealni. Po prostu wybiera się najlepszych z tych, których ma się do wyboru, a nie najgorszych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja ! mnie weźcie ! mi ją dajcie !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane