Z Tesco to się robi coraz większe dziadostwo. Po zakupach u nich zawsze trzeba sprawdzać paragon, bo często kasjerki nabijają więcej towaru niż się rzeczywiście kupiło. I oczywiście przypadkiem zawsze się mylą na korzyść sklepu.
kiedy się kończy promocja, to ktoś musi przejść przez sklep i pozamieniać te żółte karteczki na białe... no a zanim zdąży dojść do wszystkich, to juz ktos wykorzysta moment i myśli, że zaplusuje na wiosce...
no i napis "promocja" się już nie śm***i, więc tym bardziej wiadomo, że karteczki jeszcze nie zostały wymienione. nie, Macary, one się same nie wymieniają.
Z Tesco to się robi coraz większe dziadostwo. Po zakupach u nich zawsze trzeba sprawdzać paragon, bo często kasjerki nabijają więcej towaru niż się rzeczywiście kupiło. I oczywiście przypadkiem zawsze się mylą na korzyść sklepu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kiedy się kończy promocja, to ktoś musi przejść przez sklep i pozamieniać te żółte karteczki na białe... no a zanim zdąży dojść do wszystkich, to juz ktos wykorzysta moment i myśli, że zaplusuje na wiosce...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no i napis "promocja" się już nie śm***i, więc tym bardziej wiadomo, że karteczki jeszcze nie zostały wymienione. nie, Macary, one się same nie wymieniają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane