Januszowy sposób na uniknięcie prawnej (a konkretniej finansowej) odpowiedzialności gdyby ktoś się przewrócił na lodzie i coś złamał. Równie błyskotliwy jakby np złodziej wchodząc do sklepu powiesił sobie na szyi tabliczkę "za dokonane kradzieże nie opowiadam"... Za stan chodnika odpowiada właściciel, w tym przypadku pewnie jest to spółdzielnia, na niego spada odpowiedzialność za wszelkie zaniedbania w tym względzie i żadna tabliczka tego nie zmieni.
Januszowy sposób na uniknięcie prawnej (a konkretniej finansowej) odpowiedzialności gdyby ktoś się przewrócił na lodzie i coś złamał. Równie błyskotliwy jakby np złodziej wchodząc do sklepu powiesił sobie na szyi tabliczkę "za dokonane kradzieże nie opowiadam"... Za stan chodnika odpowiada właściciel, w tym przypadku pewnie jest to spółdzielnia, na niego spada odpowiedzialność za wszelkie zaniedbania w tym względzie i żadna tabliczka tego nie zmieni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane