Fajniste to,nie wiadomo czy to zmyslona historyjka czy prawdziwa ale samo zycie.Niestety takie scenki sa na porzadku dziennym i nie chodzi o to ze wulgaryzmy itd.bo to juz jezyk codzienny tylko to jest przykre ze coraz wiecej spotyka sie wlasnie takich pustostanow co zamisat mozgu maja go**a.
D**y nie urywa. Ot historyjka do przeczytania na kiblu podczas srania.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
W walentynki rano wstałem, zrobiłem własnoręcznie śniadanie. Podałem żonie do łóżka, później wręczyłem żonie suknię i kwiaciarz wręczył jej bukiet pięknych róż. Poszliśmy do pracy tam kwiaciarz wręczył jej znowu bukiet kwiatów z karteczką żeby wróciła do domu i założyła suknie. Pod dom podjechał po nią szofer limuzyną. Zawiózł ją do romantycznego parku dla zamożnych gdzie na nią czekałem. Zabrałem ją na długi romantyczny spacer. Po spacerze już czekał na nas Rolls Royce. Szofer zabrał nas do najdroższej restauracji gdzie zjedliśmy romantyczną kolację.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wróciliśmy do domu limuzyną żona rzuciła się na mnie jak wygłodniała suczka zdarła ze mnie ubranie ja z niej. Mówię wam uprawialiśmy całą noc ostry seks(zlałem się 3 razy). Rano mówiła że jest szczęściarą I że ma najlepszego męża na świecie.
A U WAS pOLOCKI JAK? PEWNIE ZWIĘDŁY KWIATEK I CZEKOLADA PO PROMOCJI Z MARKETU? A PÓŹNIEJ SIEDLIŚCIE PRZED TELEWIZOREM I WYCHLALIŚCIE PIWSKO I POSZLIŚCIE SPAĆ? A ŻONA MUSIAŁA JAK ZWYKLE ZADOWOLIĆ SIĘ SĄSIADEM?
Ty jednak jestes jebniety i to mocno.Powiem ci tylko tyle ze przy porodzie zamiast w d**e to walneli cie ale w glowe i stad masz takie przypadlosci a nie inne.Dziwi mnie tylko fakt ze admin cie jeszcze toleruje bo dawno powinien zareagowac na to co wypisujesz ublizajac nam,prawdziwym polakom bezmozgowcu.Nie probuj dyskutowac bo cie zg**je totalnie.
Ja z twoją żoną także uprawiam dziki namiętny sex i wcale nie muszę jej za to kupować sukni czy zabierać jej do drogich restauracji...Po prostu umawiam się z nią i ją pukam...Czasem mi opowiada jaki z ciebie ogier z maluśkim f**tkiem.Czasem odwiedzam też twoją matkę,w łóżku kiepska,wręcz beznadziejna ale za to świetnie gotuje bo przecież nie będę chodził głodny do twojej żony bo co by sobie o mnie pomyślała?
Nie chwal się bossnr1. Twoją żonę miało pół Polski i śniadanie nie robi na niej wrażenia. Za to w necie chwali się, że każdy f**t, którego miała w sobie jest dwa razy większy od twojego. Szkoda mi cię biedaku.
Coz wzrokiem ucieka w balerony jak sam na widok tej laski stwierdzil ze to wlasnie ta i zadna inna. Tak to jest jak sie szuka alske zeby kolegom zaimponowac. Tylko nagle taka zacznie gadac i jest zonk.
Nikt mu na sile nie wpychal jakiejs id**tki, sam sobie zniszczyl zycie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nikt nie karze mu się żenić z pustakiem, a co se porucha to jego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fajniste to,nie wiadomo czy to zmyslona historyjka czy prawdziwa ale samo zycie.Niestety takie scenki sa na porzadku dziennym i nie chodzi o to ze wulgaryzmy itd.bo to juz jezyk codzienny tylko to jest przykre ze coraz wiecej spotyka sie wlasnie takich pustostanow co zamisat mozgu maja go**a.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale jak ci loda robi taka to prawie jak byś anala miał - tak blisko gó**a :]
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobra historia :D !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
2017 a ludzie nadal odpowiadają na pasty
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobre. +
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
plus
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
D**y nie urywa. Ot historyjka do przeczytania na kiblu podczas srania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W walentynki rano wstałem, zrobiłem własnoręcznie śniadanie. Podałem żonie do łóżka, później wręczyłem żonie suknię i kwiaciarz wręczył jej bukiet pięknych róż. Poszliśmy do pracy tam kwiaciarz wręczył jej znowu bukiet kwiatów z karteczką żeby wróciła do domu i założyła suknie. Pod dom podjechał po nią szofer limuzyną. Zawiózł ją do romantycznego parku dla zamożnych gdzie na nią czekałem. Zabrałem ją na długi romantyczny spacer. Po spacerze już czekał na nas Rolls Royce. Szofer zabrał nas do najdroższej restauracji gdzie zjedliśmy romantyczną kolację.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wróciliśmy do domu limuzyną żona rzuciła się na mnie jak wygłodniała suczka zdarła ze mnie ubranie ja z niej. Mówię wam uprawialiśmy całą noc ostry seks(zlałem się 3 razy). Rano mówiła że jest szczęściarą I że ma najlepszego męża na świecie. A U WAS pOLOCKI JAK? PEWNIE ZWIĘDŁY KWIATEK I CZEKOLADA PO PROMOCJI Z MARKETU? A PÓŹNIEJ SIEDLIŚCIE PRZED TELEWIZOREM I WYCHLALIŚCIE PIWSKO I POSZLIŚCIE SPAĆ? A ŻONA MUSIAŁA JAK ZWYKLE ZADOWOLIĆ SIĘ SĄSIADEM?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zapomniałeś dopisać: "I wtedy się obudziłem z mokrymi majtkami"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zapomniałem dopisać: Zaraz zaczną się komentarze frustratów impotentów i prawiczków.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty jednak jestes jebniety i to mocno.Powiem ci tylko tyle ze przy porodzie zamiast w d**e to walneli cie ale w glowe i stad masz takie przypadlosci a nie inne.Dziwi mnie tylko fakt ze admin cie jeszcze toleruje bo dawno powinien zareagowac na to co wypisujesz ublizajac nam,prawdziwym polakom bezmozgowcu.Nie probuj dyskutowac bo cie zg**je totalnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja z twoją żoną także uprawiam dziki namiętny sex i wcale nie muszę jej za to kupować sukni czy zabierać jej do drogich restauracji...Po prostu umawiam się z nią i ją pukam...Czasem mi opowiada jaki z ciebie ogier z maluśkim f**tkiem.Czasem odwiedzam też twoją matkę,w łóżku kiepska,wręcz beznadziejna ale za to świetnie gotuje bo przecież nie będę chodził głodny do twojej żony bo co by sobie o mnie pomyślała?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak często ojciec rżnął cię w d**ę?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zamożni nie mają czasu pisać pierdów na wiosce, więc nie, twoja opowieść nie jest prawdą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie chwal się bossnr1. Twoją żonę miało pół Polski i śniadanie nie robi na niej wrażenia. Za to w necie chwali się, że każdy f**t, którego miała w sobie jest dwa razy większy od twojego. Szkoda mi cię biedaku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Coz wzrokiem ucieka w balerony jak sam na widok tej laski stwierdzil ze to wlasnie ta i zadna inna. Tak to jest jak sie szuka alske zeby kolegom zaimponowac. Tylko nagle taka zacznie gadac i jest zonk.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wrócił wzrokiem do kiełbas i zdał sobie sprawę że to martwe mięcho ma wyższy stopień IQ ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak to jest, jak się wybiera cycki i doopę, zamiast normalnej kobiety. Sam sobie winien :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane