Nieee... zaliczanie panienek to jakiś tam powód do chluby, powiedzmy. Ale nałogowe trzepanie wałacha już raczej niekoniecznie :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
I ch*j. Robi ci coś tym złego? Znów chciałbyś, aby każdy żył tak, jak ty sobie tego życzysz. Człowiek nie po to ma tak długie ręce żeby nie majstrował w parterze. Ta, zaliczanie panienek to powód do chluby? A pewnie za żonę to chciałbyś dziewicę, nie?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Dobra, a skoro jesteś katolem to co powiesz na temat księży? Przecież oni powinni trzepać się do końca życia, bo na pewno nie uwierzę, że popędu nie mają. Tak, tak, zdaję sobie sprawę, że czarna zaraza żyje po kryjomu z babami, ale nie mowa tu o tym co kto robi 'nielegalnie'.
A niech trzepie ile fabryka dała, tylko że o ile poderwaniem panienki można się pochwalić, w pewnych kręgach może to nawet komuś imponować, o tyle chwalenie się trzepaniem do pornosa już chyba nikomu nie zaimponuje. Wcale nie taki ze mnie katol jak myślisz. Uważam, że księża powinni móc posiadać normalnie żony i rodziny jak każdy człowiek. Pismo Święte nawet mówi, że lepiej by kapłan mógł mieć żonę, niż żeby jej brak był źródłem niemożliwych do opanowania pokus. Ale kiedy człowiek próbuje zastąpić Prawo Boże własnymi prawami, to wychodzi zawsze źle.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A co wy macie z tym chwaleniem? Dziwi mnie to i chyba nigdy nie zrozumiem. Ktoś kupił jakiś nowszy samochód to ludzie mówią żeby się pochwalić, ktoś coś robi to tylko po to żeby się pochwalić. A może ktoś nie chce się zwyczajnie chwalić? Zauważ jak wtedy zmienia się struktura rozmowy między osobami, które nie rozmawiają przechwalając się tylko mówią coś w kontekście co nowego, ciekawego zrobili w życiu. Sam sram na wszelkie tego typu 'przechwałki'.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Np. w pracy mam kolesia, który non toper chwali się, że kupi jakieś w ch*j drogie buty. U każdego wypatrzy drogie i zaraz leci tekst 'patrz, sku*wiel ma drogie buty'. Najchętniej to bym mu powiedział "sram na to, gó**o mnie to interesuje", ale wiem, że wtedy inaczej przebiegałyby nasze relacje. A po co mi dodatkowy problem? Lepiej zachować pozory i mieć dobrą współpracę z kimś, niż powiedzieć co się myśli o nim i potem tylko móc liczyć na siebie.
No to widzisz, koleś może cisnąć flaka do monitora w domu, a nie chwali się publicznie, przy czym wali :) Też nie widzę w tym sensu :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jeśli dobrze zrozumiałem to co napisałeś to uważasz, że koleś z wrzutki nosząc tę czapkę chwali się waleniem konia? A może pracuje jako informatyk na tej stronce? W ogóle dalej uważasz, że każdy chce się chwalić czymś. A może koleś po prostu ubiera tę czapkę, bo wie, że będzie beka z tego, a nie o żadne chwalenie chodzi.
Przynajmniej normalny facet a nie fanatyk w czapce z make coś tam great egain.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
xDDDDDDDDDDDDd
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To trochę jakby przyznać się publicznie do bycia onanistą... Wiocha to właściwe miejsce dla niego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co w tym złego? No chyba nie wyskoczysz mi z jakimiś katolskimi bredniami...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nieee... zaliczanie panienek to jakiś tam powód do chluby, powiedzmy. Ale nałogowe trzepanie wałacha już raczej niekoniecznie :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I ch*j. Robi ci coś tym złego? Znów chciałbyś, aby każdy żył tak, jak ty sobie tego życzysz. Człowiek nie po to ma tak długie ręce żeby nie majstrował w parterze. Ta, zaliczanie panienek to powód do chluby? A pewnie za żonę to chciałbyś dziewicę, nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobra, a skoro jesteś katolem to co powiesz na temat księży? Przecież oni powinni trzepać się do końca życia, bo na pewno nie uwierzę, że popędu nie mają. Tak, tak, zdaję sobie sprawę, że czarna zaraza żyje po kryjomu z babami, ale nie mowa tu o tym co kto robi 'nielegalnie'.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A niech trzepie ile fabryka dała, tylko że o ile poderwaniem panienki można się pochwalić, w pewnych kręgach może to nawet komuś imponować, o tyle chwalenie się trzepaniem do pornosa już chyba nikomu nie zaimponuje. Wcale nie taki ze mnie katol jak myślisz. Uważam, że księża powinni móc posiadać normalnie żony i rodziny jak każdy człowiek. Pismo Święte nawet mówi, że lepiej by kapłan mógł mieć żonę, niż żeby jej brak był źródłem niemożliwych do opanowania pokus. Ale kiedy człowiek próbuje zastąpić Prawo Boże własnymi prawami, to wychodzi zawsze źle.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co wy macie z tym chwaleniem? Dziwi mnie to i chyba nigdy nie zrozumiem. Ktoś kupił jakiś nowszy samochód to ludzie mówią żeby się pochwalić, ktoś coś robi to tylko po to żeby się pochwalić. A może ktoś nie chce się zwyczajnie chwalić? Zauważ jak wtedy zmienia się struktura rozmowy między osobami, które nie rozmawiają przechwalając się tylko mówią coś w kontekście co nowego, ciekawego zrobili w życiu. Sam sram na wszelkie tego typu 'przechwałki'.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Np. w pracy mam kolesia, który non toper chwali się, że kupi jakieś w ch*j drogie buty. U każdego wypatrzy drogie i zaraz leci tekst 'patrz, sku*wiel ma drogie buty'. Najchętniej to bym mu powiedział "sram na to, gó**o mnie to interesuje", ale wiem, że wtedy inaczej przebiegałyby nasze relacje. A po co mi dodatkowy problem? Lepiej zachować pozory i mieć dobrą współpracę z kimś, niż powiedzieć co się myśli o nim i potem tylko móc liczyć na siebie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No to widzisz, koleś może cisnąć flaka do monitora w domu, a nie chwali się publicznie, przy czym wali :) Też nie widzę w tym sensu :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli dobrze zrozumiałem to co napisałeś to uważasz, że koleś z wrzutki nosząc tę czapkę chwali się waleniem konia? A może pracuje jako informatyk na tej stronce? W ogóle dalej uważasz, że każdy chce się chwalić czymś. A może koleś po prostu ubiera tę czapkę, bo wie, że będzie beka z tego, a nie o żadne chwalenie chodzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane