Musisz mieć muczaczita straszne kompleksy i poczucie niedowartościowania, żeby tak pluć jadem na jakimś durnym portalu :-) Widać na kilometr że jesteś nieudacznikiem, który trolluje i pluje na kraj, bo nie umiał sobie tu poradzić i dostać dobrze płatnej pracy. Częstotliwość z jaką tu obsrywasz każdy absurd, świadczy że jesteś bezrobotny. Współczuje ci nawet trollu ;-)
Ale o co chodzi?, z takimi pałami to będzie wzbocacenie sredniej krajowej i Polska pierwsze miejsce jak nic zdobedzie.A widelcem jesc to ich tam taki jeden nauczy..
"Maria ma kochającego chłopaka, którego by nie zamieniła na żadnego innego. Jest dobry, miły, delikatny, czuły i wyrozumiały. Zupełnie inny niż faceci jakich znała wcześniej w Polsce i na Wyspach. Ciężko pracuje, a zarobione pieniądze oszczędza i inwestuje w swoja przyszłość. Pracuje w banku, gdzie jest szanowanym finansistą, ostatnio nawet awansował. Interesuje się literaturą, muzyką, sztuką, no i jak prawie każdy facet sportem. Teraz jednak ona jest na pierwszym miejscu i bardzo się z tego powodu cieszy. Jednak niezadowolenie jej rodziny budzi fakt, że Alan ma czarną skórę, a jego rodzi
- a jego rodzina wywodzi swoje korzenie z Afryki. Rodzice Alana na początku także nie byli zachwyceni dziewczyną swojego jedynego syna, ale Maria potrafiła przełamać lody i przekonać ich, że jej uczucie jest autentyczne i szczere. Z czasem pokochali ją jak córkę i ciągle dawali jej dowody sympatii i przywiązania. Zapraszali ją do swojego domu na obiady, kupowali drobne upominki a ostatnie święta spędzili razem z Marią i Alanem w ich domu. Dziewczyna nigdy nie zapomni ciepła oraz atmosfery domu rodzinnego swojego obecnego narzeczonego. Wszystko by było jak w bajce gdyby nie nastawienie jej rodz
Musisz mieć muczaczita straszne kompleksy i poczucie niedowartościowania, żeby tak pluć jadem na jakimś durnym portalu :-) Widać na kilometr że jesteś nieudacznikiem, który trolluje i pluje na kraj, bo nie umiał sobie tu poradzić i dostać dobrze płatnej pracy. Częstotliwość z jaką tu obsrywasz każdy absurd, świadczy że jesteś bezrobotny. Współczuje ci nawet trollu ;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Muczaczita. Jak już dorośniesz i przestaniesz się okłamywać cebulaku, to może dotrze kiedyś do ciebie jakiego id**tę robiłeś z siebie na wiocha.pl :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Muczaczita zobaczył większą pałę u czarnucha i od razu się ożywił. Widać co dzieciaka kręci :D Avatar mówi sam za siebie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najlepiej ich do księdza na plebanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale o co chodzi?, z takimi pałami to będzie wzbocacenie sredniej krajowej i Polska pierwsze miejsce jak nic zdobedzie.A widelcem jesc to ich tam taki jeden nauczy..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i co, Muczaczita, użycie iPhone lub MacBook pomogło i masz teraz choć w 1/10 tak dużą kutangę, jak ci kolesie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Troll muczaczita tak się dowartościowuje żałośnie na tym portalu, że podejrzewam że nie tylko z kutangą ma poważne problemy :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polki bardzo lubia (kolorowych), bardziej niz polskich patriotow...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Maria ma kochającego chłopaka, którego by nie zamieniła na żadnego innego. Jest dobry, miły, delikatny, czuły i wyrozumiały. Zupełnie inny niż faceci jakich znała wcześniej w Polsce i na Wyspach. Ciężko pracuje, a zarobione pieniądze oszczędza i inwestuje w swoja przyszłość. Pracuje w banku, gdzie jest szanowanym finansistą, ostatnio nawet awansował. Interesuje się literaturą, muzyką, sztuką, no i jak prawie każdy facet sportem. Teraz jednak ona jest na pierwszym miejscu i bardzo się z tego powodu cieszy. Jednak niezadowolenie jej rodziny budzi fakt, że Alan ma czarną skórę, a jego rodzi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
- a jego rodzina wywodzi swoje korzenie z Afryki. Rodzice Alana na początku także nie byli zachwyceni dziewczyną swojego jedynego syna, ale Maria potrafiła przełamać lody i przekonać ich, że jej uczucie jest autentyczne i szczere. Z czasem pokochali ją jak córkę i ciągle dawali jej dowody sympatii i przywiązania. Zapraszali ją do swojego domu na obiady, kupowali drobne upominki a ostatnie święta spędzili razem z Marią i Alanem w ich domu. Dziewczyna nigdy nie zapomni ciepła oraz atmosfery domu rodzinnego swojego obecnego narzeczonego. Wszystko by było jak w bajce gdyby nie nastawienie jej rodz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Celinko, nie mierz innych swoją miarą. to, że ty lubisz, to nie oznacza od razu, że wszystkie lubimy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane