Reklama
Reklama

Komentarze

6
A
Andrzej-Mazury Snajper

W sumie racja. Np. w Czechach z psem można wejść wszędzie nawet do muzeum, restauracje to norma. Nigdy nie widziałem psa żeby wydzierał się w knajpie bo nie ma frytek, albo obrzucił wszystkich klientów jedzeniem i oblał sokiem. A na koniec nawalił w pieluchę. Smacznego.

P
Piotrek266 Wieśniak

Jedź do Czech

T
Townsville Wieśniak

Andrzej jedziemy do Czeh :)

K
kawalrafala Szyderca

Hahaha, gó****ki zaorane :)

Z
zimny_sprite Wieśniak

Co oznacza "Na ZEWTNĄTRZ" bo nie kumam. Polska język trudna język :)

[Usunięty użytkownik]

Pewnie chodzi o polskie barachło.

Reklama