Jest takie przysłowie,"tonący brzytwy się chwyta".Jest też inne,mniej znane,"śmierć frajerom".Najsmutniejsze jest to,że gdyby było mniej ch.ujów,wykorzystujących czyjąś desperację lub naiwność,to drugie byłoby nie tyle mało znane, co prawie nieznane.
Jest takie przysłowie,"tonący brzytwy się chwyta".Jest też inne,mniej znane,"śmierć frajerom".Najsmutniejsze jest to,że gdyby było mniej ch.ujów,wykorzystujących czyjąś desperację lub naiwność,to drugie byłoby nie tyle mało znane, co prawie nieznane.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakby kto nie wiedział co to amigdalina niech poczyta. Pytanie tylko czy koleszka faktycznie leczył amigdaliną...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane