Dla wyrównania sił proponuje przystanek ONR i MW. Będzie można zjeść polskiego św***aka prosto z rożna opalanego polskim drewnem. A nie tam jakieś hari kriszna i kolorowy pe**lsky ryż dla cieniasów.
Jestem uważany tu za łysego troglodytę,ale swego czasu obracałem się w kręgach metalowo-punkowych.Przestałem,kiedy okazało się że to nie muzyka jest centrum tego wszystkiego,tylko większości chodzi o to żeby się ochlać byle czym,popalić trawę,pojeść grzybków,podymać się z byle kim po kątach i obgadać wszystkich wokół.Na woodstocku też byłem,syf i nic więcej.Nawet koncertu nie posłuchasz spokojnie bo pijane św***e albo błotem chlapią,albo kurzą kopytami.Ale jak ktoś lubi,jego sprawa.
nie możesz obarczać wszystkich za twoje niepowodzenia towarzyskie. co do samej imprezy to pamiętam ją jeszcze z Żar. było spoko, a ludzie wiadomo, że są różni.
Co z tego że nie znasz,wyraźnie opisałem jak w moim mieście wygląda ta subkultura-nie trzeba znać,żeby sobie wyobrazić.Ale po wziętym z d.upy tekście o waleniu konia nie jestem zdziwiony,żeś tego nie zauważył.Widać podobni jesteście.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Antykamera ty c**lozo kiedyś sie doigrasz,pisiory cie zajebią i nie dostaniesz medalu od merkel
kiedys go szanowalem ale niestety owsiak tez stal sie upolityczniona sz***a
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak tak kto nie popiera jarka pederasty ten jest upolitycznioną sz***ą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dla wyrównania sił proponuje przystanek ONR i MW. Będzie można zjeść polskiego św***aka prosto z rożna opalanego polskim drewnem. A nie tam jakieś hari kriszna i kolorowy pe**lsky ryż dla cieniasów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawie jak wyborcza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Warsztaty na temat wiązania hidżabu i taplanie się w błocie... ach, te rozrywki polskiej młodzieży.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
DZIEKI ZA UPOWSZECHNIENIE SLUSZNEJ OPINII GAZETY POLSKIEJ.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jestem uważany tu za łysego troglodytę,ale swego czasu obracałem się w kręgach metalowo-punkowych.Przestałem,kiedy okazało się że to nie muzyka jest centrum tego wszystkiego,tylko większości chodzi o to żeby się ochlać byle czym,popalić trawę,pojeść grzybków,podymać się z byle kim po kątach i obgadać wszystkich wokół.Na woodstocku też byłem,syf i nic więcej.Nawet koncertu nie posłuchasz spokojnie bo pijane św***e albo błotem chlapią,albo kurzą kopytami.Ale jak ktoś lubi,jego sprawa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie możesz obarczać wszystkich za twoje niepowodzenia towarzyskie. co do samej imprezy to pamiętam ją jeszcze z Żar. było spoko, a ludzie wiadomo, że są różni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Niepowodzenia towarzyskie"?Jeżeli dla ciebie sukcesem towarzyskim jest odnalezienie się wśród ludzi, których opisałem, to nie mam pytań.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety nie znam towarzystwa, z którym przystawałeś. Widocznie źle trafiłeś. No ale zawsze możesz powalić konia przy komputerze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co z tego że nie znasz,wyraźnie opisałem jak w moim mieście wygląda ta subkultura-nie trzeba znać,żeby sobie wyobrazić.Ale po wziętym z d.upy tekście o waleniu konia nie jestem zdziwiony,żeś tego nie zauważył.Widać podobni jesteście.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Antykamera ty c**lozo kiedyś sie doigrasz,pisiory cie zajebią i nie dostaniesz medalu od merkel
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane