Tak się zastanawiam kto przez 23 lata wychowywał dzieci zajmował się domem, prał, sprzątał, gotował. No ale przecież to pasożyt. Dziwne jak kobieta robi karierę to źle, pewnie byście krzyczeli do garów, jak zajmuje się domem też źle bo pasożyt. Najlepiej jakbyście mieli ku**ę w łóżku, pomoc domową z nianią w domu, a i żeby jeszcze przynosiła pieniążki tylko broń Boże więcej od was.
Odezwała się zapracowana bezrobotna. Dziwne, jak kobiety pracujące dają sobie radę z zajmowaniem się domem, praniem, sprzątaniem, gotowaniem, wychowywaniem dzieci... tak, są takie kobiety ale na ławce przed blokiem ich nie widzisz, bo są w pracy.
Pierwsza lata życia dzieci to fakt, dobrze gdy kobieta jest w domu. Ale od momentu możliwości posłania dzieci do przedszkola każda kobieta może normalnie pracować. Ona włącza pranie, on kosi trawnik. Ona robi kolacje, on robi śniadanie. Ona robi obiad, on idzie po zakupy. Rozumiem, że są rodziny gdzie jest taki dziwny podział obowiązków: kobieta do garów, a facet na fotel. U mnie tak nie ma: zmywa, gotuje, odkurza także facet. Jedyne czego kobieta nie robi, to nie jeździ do mechanika (u mnie), bo się na tym nie zna i woli, gdy to ja gadam. Chyba nie ma w tym nic dziwnego.
W pracy mam koleżankę, matka trójki dzieci w wieku szkolnym, dwie kolejne mają po dwójce, ja jedno. Można ogarnąć wszystko, wystarczy dupsko ruszyć. Ktoś, kto liczy wyłącznie na cudze pieniądze jest pasożytem.
@mynameismyname - ma JEDNO, ZDROWE dziecko którym się musiała opiekować 22 lata? Mamy z żoną dwójkę, a żona normalnie pracuje. Przy jednym dziecku i braku pracy - żyła przez niemal ćwierćwiecze na koszt męża.
Do kurnachatawiocha Czytaj ze zrozumieniem zanim nazwiesz kogoś zapracowanym bezrobotnym, Ja pisałam o kobietach które pracują i o pewnym paradoksie. Czytając niektóre wypowiedzi odnoszę wrażenie że kobieta nigdy nie będzie traktowana jak normalny człowiek z odrobiną szacunku. Nie ważne kim jesteś i co robisz jesteś człowiekiem nie pasożytem, leniuchem, kur...,Człowiekiem. Niestety bardzo często jest tak że gdy pojawiają się dzieci, to kobieta rezygnuje z kariery z rozwoju osobistego, Co niestety jest dużym błędem.
@ Sealtiel
Ale wymagających kierunków na dziennych do socjologii czy europeistyki to k.. nie równaj.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ludzie potrafią medycynę ukończyć, samemu zarabiając na nią. Ale fakt, na wymagające studia idą potomkowie ludzi majętnych, lub stypendyści. O ile stypendyści są jak najbardziej tam wskazani, o tyle fircyki no cóż, jak by to ująć... Nieco mijają się bardzo często z powołaniem. Mamy potem takich konowałów, jakich mamy w szpitalach.
to zależy jakie było orzeczenie przy rozwodzie... jak za porozumieniem stron bez orzekania o winie to gó**o dostanie a na dziecko należy sie tak długo jak sie uczy przy czym max do 26 roku życia
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
DkNG, nie dostałaby gdyby rozwód był z jej winy. W przypadku porozumienia stron może się starać o alimenty i prawdopodobnie je dostanie. Smutne, ale prawdziwe.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jeżeli jest wyrok bez orzekania o winie to ma prawo ubiegać się o alimenty na siebie przez 5 lat od uprawomocnienia wyroku jeżeli udowodni że żyje w niedostatku. Prawo do ubiegania się o takowe alimenty mija po 5 latach bądź wcześniej jeżeli wstąpiła w nowy związek małżeński... chore ale prawdziwe
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
dajcie ogłoszenie na roksie, mamuśka i córeczka :-) będzie popyt
Jeżeli jest taka sytuacja (i nie jest to fake) o alimenty może ubiegać się tylko córka (jest pełnoletnia), tylko i wyłącznie jeżeli się uczy dalej i tylko do ukończenia 25 roku (ostatnim miesiącem alimentów jest miesiąc w którym ona kończy 25 rok życia).
niech wyjdzie za araba i nie wraca wiecej do polski..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja bym ci kur.o dał alimenty! Dwa pier. olone pasożyty! A do roboty leniwe szmaty!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zawód - "bezrobotna"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak się zastanawiam kto przez 23 lata wychowywał dzieci zajmował się domem, prał, sprzątał, gotował. No ale przecież to pasożyt. Dziwne jak kobieta robi karierę to źle, pewnie byście krzyczeli do garów, jak zajmuje się domem też źle bo pasożyt. Najlepiej jakbyście mieli ku**ę w łóżku, pomoc domową z nianią w domu, a i żeby jeszcze przynosiła pieniążki tylko broń Boże więcej od was.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Odezwała się zapracowana bezrobotna. Dziwne, jak kobiety pracujące dają sobie radę z zajmowaniem się domem, praniem, sprzątaniem, gotowaniem, wychowywaniem dzieci... tak, są takie kobiety ale na ławce przed blokiem ich nie widzisz, bo są w pracy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i zapomniałem jeszcze, że te kobiety potrafią być zaj..e w łóżku...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pierwsza lata życia dzieci to fakt, dobrze gdy kobieta jest w domu. Ale od momentu możliwości posłania dzieci do przedszkola każda kobieta może normalnie pracować. Ona włącza pranie, on kosi trawnik. Ona robi kolacje, on robi śniadanie. Ona robi obiad, on idzie po zakupy. Rozumiem, że są rodziny gdzie jest taki dziwny podział obowiązków: kobieta do garów, a facet na fotel. U mnie tak nie ma: zmywa, gotuje, odkurza także facet. Jedyne czego kobieta nie robi, to nie jeździ do mechanika (u mnie), bo się na tym nie zna i woli, gdy to ja gadam. Chyba nie ma w tym nic dziwnego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W pracy mam koleżankę, matka trójki dzieci w wieku szkolnym, dwie kolejne mają po dwójce, ja jedno. Można ogarnąć wszystko, wystarczy dupsko ruszyć. Ktoś, kto liczy wyłącznie na cudze pieniądze jest pasożytem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@mynameismyname - ma JEDNO, ZDROWE dziecko którym się musiała opiekować 22 lata? Mamy z żoną dwójkę, a żona normalnie pracuje. Przy jednym dziecku i braku pracy - żyła przez niemal ćwierćwiecze na koszt męża.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do kurnachatawiocha Czytaj ze zrozumieniem zanim nazwiesz kogoś zapracowanym bezrobotnym, Ja pisałam o kobietach które pracują i o pewnym paradoksie. Czytając niektóre wypowiedzi odnoszę wrażenie że kobieta nigdy nie będzie traktowana jak normalny człowiek z odrobiną szacunku. Nie ważne kim jesteś i co robisz jesteś człowiekiem nie pasożytem, leniuchem, kur...,Człowiekiem. Niestety bardzo często jest tak że gdy pojawiają się dzieci, to kobieta rezygnuje z kariery z rozwoju osobistego, Co niestety jest dużym błędem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do roboty obie qrwie!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obie? Młoda też? Ale że nie każdy postanowił zakończyć edukację na zawodówce/technikum/policealce i studiuje na dziennych ty k... wiedz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Młoda też i ty też kleszczu. Możesz sobie sam zarobić na tą socjologię czy inna europeistykę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@ Sealtiel Ale wymagających kierunków na dziennych do socjologii czy europeistyki to k.. nie równaj.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzie potrafią medycynę ukończyć, samemu zarabiając na nią. Ale fakt, na wymagające studia idą potomkowie ludzi majętnych, lub stypendyści. O ile stypendyści są jak najbardziej tam wskazani, o tyle fircyki no cóż, jak by to ująć... Nieco mijają się bardzo często z powołaniem. Mamy potem takich konowałów, jakich mamy w szpitalach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie dziwie się, że chłop uciekł...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i pewnie ze dostanie, poniewaz jej "standard zycia , znacznie sie obnizyl" ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to zależy jakie było orzeczenie przy rozwodzie... jak za porozumieniem stron bez orzekania o winie to gó**o dostanie a na dziecko należy sie tak długo jak sie uczy przy czym max do 26 roku życia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
DkNG, nie dostałaby gdyby rozwód był z jej winy. W przypadku porozumienia stron może się starać o alimenty i prawdopodobnie je dostanie. Smutne, ale prawdziwe.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeżeli jest wyrok bez orzekania o winie to ma prawo ubiegać się o alimenty na siebie przez 5 lat od uprawomocnienia wyroku jeżeli udowodni że żyje w niedostatku. Prawo do ubiegania się o takowe alimenty mija po 5 latach bądź wcześniej jeżeli wstąpiła w nowy związek małżeński... chore ale prawdziwe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dajcie ogłoszenie na roksie, mamuśka i córeczka :-) będzie popyt
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hahaha dobre
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pewnie fake, ale jeżeli nie fake to niech weźmie 500+ na 22letnie dziecko
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeżeli jest taka sytuacja (i nie jest to fake) o alimenty może ubiegać się tylko córka (jest pełnoletnia), tylko i wyłącznie jeżeli się uczy dalej i tylko do ukończenia 25 roku (ostatnim miesiącem alimentów jest miesiąc w którym ona kończy 25 rok życia).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skoro ma być za porozumieniem stron a mąż łożył przez całe życie to jest szansa że się zgodzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sen się skończył, kaleko życiowa!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nic dziwnego że gościu odszedł !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Należeć się będą (alimenty) na wnuki, które też nie będą pracować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane