Reklama
Reklama

Komentarze

12
Anonim

Świetny opis:) Trump może im pokazać gdzie ru-rurkowce zimują. Problem jednak w tym, że w polu rażenia są Chiny, K.Południowa i Japonia. Osobiście jestem za zagładą.

[Usunięty użytkownik]

Jeszcze niech tam ześlą wszystkich lewaków i dopiero

T
tomassii Łowca

to zbieraj sie nemezis, jedziesz do korei.

[Usunięty użytkownik]

Trump props za pokazanie lewakom w której grają lidze :-)

D
DkNG Łowca

Wystarczy jeden okręt klasy Ohio który wypuści kilka Tridentów II i papa Koreo... przy okazji ten sam okręt mógłby pierdyknąć w ISIS tak dla sportu i byłoby g*t... a tak na poważnie - nie ma w zasadzie szans na to żeby USA użyły głowic termojądrowych nawet jeśli KRL użyłby swoich - zniszczenia kinetyczne i termiczne to jedno ale skażenie radiologiczne to drugie - cez i stront silnie promieniują przez kilkadziesiąt lat (okres połowicznego rozpadu to ok. 30 lat) sprawiając że duże obszary w ogóle nie nadają sie do życia

E
Elminiooo Wieśniak

To żeś się Galileo naoglądał ;)

B
bazuk Wieśniak

Atak jądrowy na KRLD nigdy nie będzie miał miejsca. Chmura radioaktywna rozprzestrzeniła by sie na Koree Południowa, Chiny, Japonię, Rosje, Tajwan, Filipiny, Indonezje, Australię, dotarła by nad Europę zahaczając Mongolię i bliski wschód. Nikt by im tego nie wybaczył i rozpoczęliby swój ostateczny upadek. Wystarczy połączone siły Chin i Rosji, które nie oszukujmy się we dwójkę mogą zlikwidować cale NATO kilku krotnie, nie zastanawialiście się jak potężna musi być Rosja, ze USA zbudowało koalicje NATO? Związek radziecki nigdy nie upadł a rozsypał się na pare mniejszych państewek, którymi łatwi

K
Klebern Wieśniak

NATO to przede wszystkim sojusz polityczny a dopiero potem militarny. Powstał w czasach, kiedy ZSRR było naprawdę potężne. Poza tym w czasach zimnej Wojny doktryna wojenna NATO zakładała użycie broni nuklearnej nawet, jeśli ZSRR jej nie użyje. To był jedyny sposób na zatrzymanie zagonów pancernych ZSRR. Obecnie jest odwrotnie, to Rosja zakłada użycie broni nuklearnej przeciwko broni konwencjonalnej, bo nie jest w stanie zatrzymać zagonów pancernych NATO. Poza tym Rosja i Chiny (nawet jak Chiny zrobią coś tak głupiego jak zaatakowanie USA), nie są w stanie pokonać USA.

K
Klebern Wieśniak

Dodatkowo Chiny nie są sojusznikiem Rosji, tak jak się to w Rosji przedstawia. Owszem mają z Rosją dobre stosunki, ale oni realizują doktrynę polityczną status quo. Jednocześnie robią interesy Rosja jak i USA, gdzie właśnie z USA mają je większe. Rosję obecnie traktują jako dostarczyciela ropy, gazu i innych materiałów kopalnianych. Za to eksportują do Rosji elektronikę i technologie. To totalnie odwrotnie niż choćby 20 lat temu. Druga rzecz, że we wspólnych projektach rosyjsko-chińskich to Chińczycy wykładają zdecydowaną większość kasy i to oni zarządzają tymi "wspólnymi" projektami

W
waniasor Łowca

To jest jak gra w szachy pierwszy ruch Ameryka już mu dała, teraz ruch Kim Dzong Una wiadomo że nie wygra z nimi wojny, ale jeżeli pierwszy użyje całego a**enału atomowego poczestuje Japończyków jedną do przypomnienia historii, a reszta na Amerykę to by im smrodu koło d**y na robił , świat zrobiłby się inny mrożny :-) :-) :-)

Reklama