Właśnie, w dodatku taki otyły dzięki ciężkiej pracy nad sobą po pewnym czasie będzie w dużo lepszej formie od takich śmieszków, którzy 50 kg na klatę nie wezmą.
Mnie krytyka motywuję schudłem z 75kg do 62kg i to sam na siebie wołałem grubas. Co do śmiania się z takich ludzi, nie oszukujmy się większość pasie się z własnej głupoty a potem płacz bo społeczeństwo się śmieje. Ja nie nabijam się z innych ale czasami wołanie na kogoś grubas sprawia, że niektórzy mają dość i robią coś z tym : ćwiczą albo odbierają sobie życie.
Na siłowni to nie grubasy są śmieszni, tylko zakochane w sobie narcyzy, prężące się przed lustrem i pstrykające co chwila fotki, które koniecznie trzeba przesłać na insta, fejsa czy innego snapa, bo cały świat musi się dowiedzieć jak się lansuje na siłowni. Dla nich pójście na siłownię bez telefonu, to jak iść na basen bez kąpielówek. Nie ma sensu.
Gruby na silowni to nic smieszneg. Tylko i wylacznie wielki plus. Ja mam polewe z tych spasionych dzieciakuw zwyubieranych od gory do dolu w drogie sportowe ciuszki Nicke i pijacych izotoniki a ich jedynym ruchem to to wstanie ok komputera.
Właśnie, w dodatku taki otyły dzięki ciężkiej pracy nad sobą po pewnym czasie będzie w dużo lepszej formie od takich śmieszków, którzy 50 kg na klatę nie wezmą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bredzisz coś w gorączce...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Ejkum-Kejkum Niby co bredzę? Pełno takich osób, które z innych się nabijają same g*wno osiągnęły i ktoś kto się postara będzie lepszy od nich.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście patrząc na Twoje merytoryczne argumenty zgaduję, że sam jesteś nieudacznikiem, który nabija się z innych nic nie osiągając.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Piszesz sam do siebie, więc chyba jednak bredzisz w gorączce, synu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co??? Napisałem po prostu teraz dwa posty. Jeden pod drugim. A do pierwszego postu to w ogóle się sensownie nie odniosłeś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie tłumacz się, synu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ejkum-Kejkum i po co było zaczynać rozmowę z takim trollem jak ty...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na siłowni to jasie smieje z takich kogucików suchoklatesów co udaja koksów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mnie krytyka motywuję schudłem z 75kg do 62kg i to sam na siebie wołałem grubas. Co do śmiania się z takich ludzi, nie oszukujmy się większość pasie się z własnej głupoty a potem płacz bo społeczeństwo się śmieje. Ja nie nabijam się z innych ale czasami wołanie na kogoś grubas sprawia, że niektórzy mają dość i robią coś z tym : ćwiczą albo odbierają sobie życie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na siłowni to nie grubasy są śmieszni, tylko zakochane w sobie narcyzy, prężące się przed lustrem i pstrykające co chwila fotki, które koniecznie trzeba przesłać na insta, fejsa czy innego snapa, bo cały świat musi się dowiedzieć jak się lansuje na siłowni. Dla nich pójście na siłownię bez telefonu, to jak iść na basen bez kąpielówek. Nie ma sensu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruby na silowni to nic smieszneg. Tylko i wylacznie wielki plus. Ja mam polewe z tych spasionych dzieciakuw zwyubieranych od gory do dolu w drogie sportowe ciuszki Nicke i pijacych izotoniki a ich jedynym ruchem to to wstanie ok komputera.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
*smiesznego *dzieciakow
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane