Sekundniki są dobre ale są też niedorozwinięci kierowcy którzy na 2 sekundy przed końcem zamiast wrzucić bieg i praktycznie zacząć ruszać to dłubią w nosie napieprzają smsy albo przeglądają się w lusterku i reagują dopiero na klakson. Wkurza to zwłaszcza na lewoskrętach gdzie czas na przejazd jest bardzo krótki (np 15 sekund) i po takim de**lu ze 2-3 samochody tylko zdążą
Już to raz napisałem ale powtórzę. W pierwszej kolejności takie liczniki powinny być montowane na tymczasowych sygnalizatorach ruchu wahadłowego podczas robót drogowych bo tam czasami stoi się kilka albo nawet kilkanaście minut. Jak by ktoś wiedział, ile ma stać, to by wyszedł na chwilę i rozprostował kości, zapalił, albo załatwił co pilniejsze sprawy :-)
Kiedyś to były wskaźniki prędkości, z która trzeba jechać, żeby zdążyć na zielone na następnym skrzyżowaniu. Teraz niestety są tlko wskazane liczniki czasu do zapalenia zielonego, ale i tak część kierowców rusza "z godnością" wrzucając bieg po zapaleniu zielonego.
"jestem za zabraniem wam pieniędzy, nie ma za co" D:
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pis likwiduje liczniki a w ich miejsce montują kamery ;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po co? Pierwsze samochody i tak ruszają 4-5 sekund po zmianie świateł
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak zwykle znw ten temat, wy mo?ecie sobie by? za a i tak chu..... zdzialacie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lepsze rozwiązanie jest na Słowacji. Światło czerwone i zielone zaczyna migotać przed zmianą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe tylko kto by za to zapłacił
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak jak powiedział Xanthos - sekundniki, są przereklamowane...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czyli cofnijmy się rozwoju ....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sekundniki są dobre ale są też niedorozwinięci kierowcy którzy na 2 sekundy przed końcem zamiast wrzucić bieg i praktycznie zacząć ruszać to dłubią w nosie napieprzają smsy albo przeglądają się w lusterku i reagują dopiero na klakson. Wkurza to zwłaszcza na lewoskrętach gdzie czas na przejazd jest bardzo krótki (np 15 sekund) i po takim de**lu ze 2-3 samochody tylko zdążą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lepsze są aktywne światła dostosowujące się do natężenia ruchu. Wyświetlacze można stosować tylko na stało-czasowych. Dość archaiczne rozwiązanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oczywiscie ze tak!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Już to raz napisałem ale powtórzę. W pierwszej kolejności takie liczniki powinny być montowane na tymczasowych sygnalizatorach ruchu wahadłowego podczas robót drogowych bo tam czasami stoi się kilka albo nawet kilkanaście minut. Jak by ktoś wiedział, ile ma stać, to by wyszedł na chwilę i rozprostował kości, zapalił, albo załatwił co pilniejsze sprawy :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
słyszałeś o czymś takim jak żółte światło? tylko trzeba zmienić przepisy, żeby świeciło się dłużej, bo te 3 sekundy są żałosne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a komu to potrzebne?!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do zielonego światła pozostało 30s 20s 25s 10s 22s i co mi taki licznik daje?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
we Wrocławiu są i co z tego ? jak ludzie widzą 3 sekundy do czerwonego to przyspieszają i co im to daje ? kasacje auta
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kiedyś to stosowano chyba w Krakowie ,moim zdaniem pożyteczne
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś to były wskaźniki prędkości, z która trzeba jechać, żeby zdążyć na zielone na następnym skrzyżowaniu. Teraz niestety są tlko wskazane liczniki czasu do zapalenia zielonego, ale i tak część kierowców rusza "z godnością" wrzucając bieg po zapaleniu zielonego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobra Sprawa tylko nie każdy potrafi z nich korzystać i szukają jak zwykle jedynki długo po upływie czasu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bardzo dlugo? Wygral bys w tym czasie rajd Finlandii?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane