Wina jest po obu stronach. Motocyklisty, że nie zachował odpowiedniej odległości a kierowcy, że specjalnie zahamował bez potrzeby. Widać na filmie, że na przejściu niema nikogo, nie przebiega żadne zwierze i nie przelatuje/przetacza się żaden przedmiot przez ulice więc kierowca samochodu świadomie sprowadza niebezpieczeństwo w ruchu będąc typowym Januszem szeryfem na drodze. Inna sprawa, że motocyklista też się nie popisał rozumem ale wina jest ewidentnie po obu stronach.
oczywiscie ze kierowca somochodu byl poszkodowany, nhiewiem jak problem jeszce stwarza motocyklista?
ZAWSZE ten ktory wjedzie w tyl jest winny, to jedyny rodzaj kolizji ktory jest tak latwy w okresleniu winowajcy.
Małolaty na skuterach udają cwaniaków bo tata dał na skuter który więcej pierdzi jak jedzie. A niby crosami to się jeździ po terenie a nie po asfalcie. Dzieci bogatych rodziców!!! By trafif na mnie to by mu kask spadł razem z głową!!!
Kre tyni w kosiarkach powinni dostać zbiorowy och rzan od wszystkich okolicznych. Jadą pojazdami bez homologacji, brak lusterek, oświetlenia i TABLIC REJESTRACYJNYCH. Chcieli wyprzedzać w miejscu gdzie jest ograniczenie do 20 km/h i to w dodatku na przejściu dla pieszych. Już pominę fakt, że kret yni roku whjechali kolesiowi w tył. Koleś niepotrzebnie spękał mógł twardo dzwonić po policje. Dostaliby jeszcze wyrok za naruszenie nietykalności cielesnej.
Kr***ni w kosiarkach powinni dostać zbiorowy opierdal od wszystkich okolicznych. Jadą pojazdami bez homologacji, brak lusterek, oświetlenia i TABLIC REJESTRACYJNYCH. Chcieli wyprzedzać w miejscu gdzie jest ograniczenie do 20 km/h i to w dodatku na przejściu dla pieszych. Już pominę fakt, że kr***ni roku wjebali się kolesiowi w d**e. Koleś niepotrzebnie spękał mógł twardo dzwonić po policje. Dostaliby jeszcze wyrok za naruszenie nietykalności cielesnej.
Kr***ni w kosiarkach powinni dostać zbiorowy opierdal od wszystkich okolicznych. Jadą pojazdami bez homologacji, brak lusterek, oświetlenia i TABLIC REJESTRACYJNYCH. Chcieli wyprzedzać w miejscu gdzie jest ograniczenie do 20 km/h i to w dodatku na przejściu dla pieszych. Już pominę fakt, że kr***ni roku wjebali się kolesiowi w d**e. Koleś niepotrzebnie spękał mógł twardo dzwonić po policje. Dostaliby jeszcze wyrok za naruszenie nietykalności cielesnej.
a może nie zajechał, tylko chciał wyprzedzić jadący przed nim pojazd ale zorientował się że nie zdąży i dotego zobaczył że jest przejcie dla pieszych i po prostu wrócił na swój poprzedni pas ruchu ?
Jeśli ktoś myśli, że wina jest po stronie kierowcy Polo, to ufam, że nie ma prawa jazdy :)
Ziomek, który umieścił film, jednocześnie prowadził motocykl, to id***a, szkoda, ze sam siebie nie poda jeszcze na policje.
Wiocha za durne pytanie.
Na pewno winne było zaćmienie w mózgu, albo prawo jazdy A zrobione za margarynę albo za śmietanę.
Jeśli ktoś ogląda Jedź bezpiecznie czy Polskie drogi, to widział takich sytuacji od groma. Dziwne, że ludzie nadal się nie nauczyli.
To ja się wypowiem, bo świeżo jestem po kolizji. Przede mną facet się zatrzymał, na prostej dwupasmowej drodze. Ja wyhamowałem, koleś za mną nie. Wyskoczył jak ten w pomarańczowym do starszego gościa, który się zatrzymał, z mo**ą oczywiście. Przyjechała policja. Mandat dla gości, który nie wyhamował (i tak nie przyjął, do sądu sprawa poszła). Podstawa? Nie zachowanie należytej odległości. Kierowca mógł się zatrzymać z dowolnego powodu: pies na droze, piłka wpadła, zakłuło go w klatce piersiowej. Mogły się też po prostu hamulce zblokować. Masz tak jechać jeden za drugim, żeby się zatrzymać.
Wina jest po obu stronach. Motocyklisty, że nie zachował odpowiedniej odległości a kierowcy, że specjalnie zahamował bez potrzeby. Widać na filmie, że na przejściu niema nikogo, nie przebiega żadne zwierze i nie przelatuje/przetacza się żaden przedmiot przez ulice więc kierowca samochodu świadomie sprowadza niebezpieczeństwo w ruchu będąc typowym Januszem szeryfem na drodze. Inna sprawa, że motocyklista też się nie popisał rozumem ale wina jest ewidentnie po obu stronach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Filmik nie chce mi wystartować ani żaden inny. Czemu ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oczywiscie ze kierowca somochodu byl poszkodowany, nhiewiem jak problem jeszce stwarza motocyklista? ZAWSZE ten ktory wjedzie w tyl jest winny, to jedyny rodzaj kolizji ktory jest tak latwy w okresleniu winowajcy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Małolaty na skuterach udają cwaniaków bo tata dał na skuter który więcej pierdzi jak jedzie. A niby crosami to się jeździ po terenie a nie po asfalcie. Dzieci bogatych rodziców!!! By trafif na mnie to by mu kask spadł razem z głową!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Burak na motorku... może sprowadźcie jeszcze komisje EU do rozpatrzenia...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wieśniak ze szmelcwagena i tyle w temacie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To i ja się wypowiem, motocyklistów na motocyklach bez homologacji nie powinno być na drodze publicznej, koniec tematu :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To i ja się wypowiem, motocyklistów na motocyklach bez homologacji nie powinno być na drogach publicznych, koniec tematu :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
racja po stronie kierowcy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Definitywna wina kierowcy motocykla,zapierdalaą a potem zdz***o że ktoś przed nimi się zatrzymał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kre tyni w kosiarkach powinni dostać zbiorowy och rzan od wszystkich okolicznych. Jadą pojazdami bez homologacji, brak lusterek, oświetlenia i TABLIC REJESTRACYJNYCH. Chcieli wyprzedzać w miejscu gdzie jest ograniczenie do 20 km/h i to w dodatku na przejściu dla pieszych. Już pominę fakt, że kret yni roku whjechali kolesiowi w tył. Koleś niepotrzebnie spękał mógł twardo dzwonić po policje. Dostaliby jeszcze wyrok za naruszenie nietykalności cielesnej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kr***ni w kosiarkach powinni dostać zbiorowy opierdal od wszystkich okolicznych. Jadą pojazdami bez homologacji, brak lusterek, oświetlenia i TABLIC REJESTRACYJNYCH. Chcieli wyprzedzać w miejscu gdzie jest ograniczenie do 20 km/h i to w dodatku na przejściu dla pieszych. Już pominę fakt, że kr***ni roku wjebali się kolesiowi w d**e. Koleś niepotrzebnie spękał mógł twardo dzwonić po policje. Dostaliby jeszcze wyrok za naruszenie nietykalności cielesnej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kr***ni w kosiarkach powinni dostać zbiorowy opierdal od wszystkich okolicznych. Jadą pojazdami bez homologacji, brak lusterek, oświetlenia i TABLIC REJESTRACYJNYCH. Chcieli wyprzedzać w miejscu gdzie jest ograniczenie do 20 km/h i to w dodatku na przejściu dla pieszych. Już pominę fakt, że kr***ni roku wjebali się kolesiowi w d**e. Koleś niepotrzebnie spękał mógł twardo dzwonić po policje. Dostaliby jeszcze wyrok za naruszenie nietykalności cielesnej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A że zajechał specjalnie wcześniej drogę robiąc slalom to już koledzy nie widzą ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co to ma do tej kolizji?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a może nie zajechał, tylko chciał wyprzedzić jadący przed nim pojazd ale zorientował się że nie zdąży i dotego zobaczył że jest przejcie dla pieszych i po prostu wrócił na swój poprzedni pas ruchu ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli ktoś myśli, że wina jest po stronie kierowcy Polo, to ufam, że nie ma prawa jazdy :) Ziomek, który umieścił film, jednocześnie prowadził motocykl, to id***a, szkoda, ze sam siebie nie poda jeszcze na policje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiocha za durne pytanie. Na pewno winne było zaćmienie w mózgu, albo prawo jazdy A zrobione za margarynę albo za śmietanę. Jeśli ktoś ogląda Jedź bezpiecznie czy Polskie drogi, to widział takich sytuacji od groma. Dziwne, że ludzie nadal się nie nauczyli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To ja się wypowiem, bo świeżo jestem po kolizji. Przede mną facet się zatrzymał, na prostej dwupasmowej drodze. Ja wyhamowałem, koleś za mną nie. Wyskoczył jak ten w pomarańczowym do starszego gościa, który się zatrzymał, z mo**ą oczywiście. Przyjechała policja. Mandat dla gości, który nie wyhamował (i tak nie przyjął, do sądu sprawa poszła). Podstawa? Nie zachowanie należytej odległości. Kierowca mógł się zatrzymać z dowolnego powodu: pies na droze, piłka wpadła, zakłuło go w klatce piersiowej. Mogły się też po prostu hamulce zblokować. Masz tak jechać jeden za drugim, żeby się zatrzymać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane