Nie rozumiem tych ludzi. Zaszczepiłem swoją najmłodszą córkę na rotawirusy. Jakieś 2 miesiące później przypętała sie w rodzinie jelitówka i to taka, że mieliśmy w domu "wojnę o tron":-) Jedynie córka kilkumiesięczna wyszła z tej choroby bez szwanku. Gdyby nie była zaszczepiona mogłaby tego nie przeżyć.
Wychodzi na to że autor sam sobie nie wierzy, przecież jak zaszczepić dziecko to się nie zarazi od niezaszczepionego.
Chyba że autor sam w ten sposób przyznaje się do tego że szczepionki nie uodparniają w takim razie szach mat.
Po pierwsze skuteczność szczepionek nie wynosi 100%. U dzieci około 65%, u dorosłych 40%. U osób powyżej 65 roku życia jeszcze mniej. Po drugie szczepiąc się chronisz tych, którzy nie mogą się szczepić, lub mają obniżoną odpowiedź (właśnie starszych). Robisz co dla siebie i innych. Z tego co powyżej wynika, że niezaszczepienie dziecka, i podrzucenie go dziadkom gdy zachoruje jest albo podłością albo zwyczajną głupotą.
własny dzieciak też najwyraźniej nie bardzo, w końcu to on zachoruje pierwszy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie rozumiem tych ludzi. Zaszczepiłem swoją najmłodszą córkę na rotawirusy. Jakieś 2 miesiące później przypętała sie w rodzinie jelitówka i to taka, że mieliśmy w domu "wojnę o tron":-) Jedynie córka kilkumiesięczna wyszła z tej choroby bez szwanku. Gdyby nie była zaszczepiona mogłaby tego nie przeżyć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wychodzi na to że autor sam sobie nie wierzy, przecież jak zaszczepić dziecko to się nie zarazi od niezaszczepionego. Chyba że autor sam w ten sposób przyznaje się do tego że szczepionki nie uodparniają w takim razie szach mat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po pierwsze skuteczność szczepionek nie wynosi 100%. U dzieci około 65%, u dorosłych 40%. U osób powyżej 65 roku życia jeszcze mniej. Po drugie szczepiąc się chronisz tych, którzy nie mogą się szczepić, lub mają obniżoną odpowiedź (właśnie starszych). Robisz co dla siebie i innych. Z tego co powyżej wynika, że niezaszczepienie dziecka, i podrzucenie go dziadkom gdy zachoruje jest albo podłością albo zwyczajną głupotą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A mój urwisek bardzo lubi szczepionki, ostatnio się na szczepieniu nawet uśmiechał. Od tamtej pory, cały czas się uśmiecha.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie będę jadąc samochodem zwalniał przy szkole, będę miał gdzieś ograniczenia prędkości... Co mnie obchodzą inni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to oprócz sorosa dochodzą jeszcze koncerny farmaceutyczne jako płatnicy składek niektórych tu ułomów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane