Reklama
Reklama

Komentarze

11
[Usunięty użytkownik]

Sąsiedzi pamiętają mamę Madzi, więc są przewrażliwieni.

Anonim

mieli czekać na koronera? straszna krzywda się stała? kiedyś wróciłem na swoje włości późno, nikt mnie nie widział, ale sąsiedzizobaczyli światło i wezwali Policję, żeby sprawdziła czy nikt mi się nie włamał. i bardzo dobrze. tylko trochę głupio zaspanemu w gaciach otwierać drzwi i szukać paszportu:)

Z
Ziku Wieśniak

Nie rozumiem. Burżuje mieszkają w dwudziesto trzy pokojowym pałacu, a sąsiedzi słyszeli płacz dziecka? Może to służba?

[Usunięty użytkownik]

A potem w TVN UWAGA tragedia: "skatowali 5 miesięczne dziecko, gdzie byli sąsiedzi? czemu nikt nie zareagował? znieczulica ludzka zabiła dziecko. W postepowej Szwecji już dawno by dziecko zabrano i oddano pod opiekę 2 peda... gejów" i wysyp hejtu w komentarzach w necie i na wiosce... Ludzie sami nie wiedzą czego chcą.

W
winkiel22 Szyderca

Dzieciok musi se popłakać wtedy mu się płuca rozwijają

D
DkNG Łowca

"Czasami zdarza mi się płakać wieczorami"... mam takiego dzieciaka w bloku obok co drze jape po 2-3 godziny zazwyczaj po 22:00 a że mam ten niefart mieszkania na osiedlu które ma bloki w kwadrat to słychać go niesamowicie... i myślę sobie no ok to male dziecko ma prawo płakać... tylko dlaczego ku*wa mać jego porąbani rodzice nie zamkną okna jak ten dzieciak sie drze? bo czekają na wezwanie policji właśnie - sąsiadka która sobie wkręciła że dziecko jest maltretowane zadzwoniła kilka razy po pałki i od tej pory cisza

[Usunięty użytkownik]

To mały bobas śm***iocek migdał cały czas ryczy, bo go matka cały czas napjerdala kablem od żelazka.

C
cagenicolas Wieśniak

dzieciak ma 5.5 miesiaca i umie pisac takie listy i drukowac na kompie, no geniusz,ale poplakac musi dla niepoznaki

L
Longrim Wieśniak

Nie "Maksiu" tylko "Maksio". Maksiu to można go wołać a jak się podpisuje to mianownikiem.

Anonim

Dzwonią to źle, nie dzwonią to jeszcze gorzej bo tragedyja się stała a sąsiad nie reaguje.

C
codigolux Wieśniak

Ale macie ból d**y. Wszyscy się zachowali jak należy. Dzieciak naprawdę ostrą imbę odjebał, więc sąsiedzi na wszelki wypadek wezwali policję, żeby ktoś sprawdził, co się dzieje. Policjanci przyszli i sprawdzili, wszystko było OK, więc mandatu nikt nie dostał. Rodzice dzieciaka nie robią nikomu wyrzutów, tylko napisali informację do sąsiadów, że wszystko jest spoko. Zresztą pewnie nawet nie wiedzą kto wezwał policję.

Reklama