Feng do tego jest telepatą. Bo podmiot liryczny w żaden sposób nie uzewnętrznił tego, że jest po jego stronie, w każdym razie w tekście nie daje żadnych wskazówek, że cokolwiek zrobił. Jedynie "było mu żal" Fenga, ale czy wyprowadził go z błędu? Czy ochrzanił durnych kolegów? Czy jakoś okazał Fengowi sympatię? Nie, tylko pracowali tego dnia razem, w wielkim kombinacie gdzie nikt nikogo nie zna, i Feng, który do nikogo się nie odzywa po polsku, bo "tak mu wygodniej", nagle się demaskuje przed typem, niczym Wódz w "locie nad kukułczym gniazdem"? Czemu jakoś nie wier
No i dołączając się do wywodu kolegi wyżej - z merytorycznego punktu widzenia tekst jest nader nieścisły. "durni pracownicy nauczyli go tego, wmawiając mu, że to serdeczne pozdrowienie" brzmi to dość nielogicznie zważywszy, że "Feng nie zna ani słowa po polsku". Wobec tego mogliby go nauczyć takiego "powitania", jednak określenie "serdeczne pozdrowienie" jest już co najmniej nadużyciem.
Heheheh... zajebiste :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a czy kierowca klaskał?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Feng do tego jest telepatą. Bo podmiot liryczny w żaden sposób nie uzewnętrznił tego, że jest po jego stronie, w każdym razie w tekście nie daje żadnych wskazówek, że cokolwiek zrobił. Jedynie "było mu żal" Fenga, ale czy wyprowadził go z błędu? Czy ochrzanił durnych kolegów? Czy jakoś okazał Fengowi sympatię? Nie, tylko pracowali tego dnia razem, w wielkim kombinacie gdzie nikt nikogo nie zna, i Feng, który do nikogo się nie odzywa po polsku, bo "tak mu wygodniej", nagle się demaskuje przed typem, niczym Wódz w "locie nad kukułczym gniazdem"? Czemu jakoś nie wier
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To chyba miał być dowcip z morałem, czy coś koło tego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i dołączając się do wywodu kolegi wyżej - z merytorycznego punktu widzenia tekst jest nader nieścisły. "durni pracownicy nauczyli go tego, wmawiając mu, że to serdeczne pozdrowienie" brzmi to dość nielogicznie zważywszy, że "Feng nie zna ani słowa po polsku". Wobec tego mogliby go nauczyć takiego "powitania", jednak określenie "serdeczne pozdrowienie" jest już co najmniej nadużyciem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Feng? A może tu był murzyński Dong?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba Dong Silver i jego drąg:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a cebulaki się wqrwiają że się na nich mówi cebulak
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to samo cebula w innych landach. pracuja po 24h bo zyc inaczej nie potrafia:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane