definicja ze słownika: Sarkazm - odmiana ironii, szczególnie zdeterminowana przez negatywne nastawienie wobec atakowanych opinii i postaw; drwiący szyderczy sposób mówienia, Sarkazm jest ucieczką dla przegranych. Sarkazmem przegrani próbują sprowadzić zwycięzców do swojego poziomu.
No to ja już wiem dlaczego Cejrowski tak często robi z siebie pajaca. On chce zostać kabareciarzem! Mam propozycję, Wojtek, zrób duet z Ireneuszem Krosnym. Dużo zyskasz zamykając dziób.
jeszcze jeden byleJaki kr***n,lista nam sie powieksza z dnia na dzien,rosniemy w sile
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Az dziw bierze ze ten kr***n jezdzil po swiecie. Angielski jest jezykiem uniwersalnym i niemal 1/4 calej populacji na swiecie mowi w tym jezyku. Ten kto jezdzil np po swiecie ten wie ze angielski jest niemal ZAWSZE drugim jezykiem np w srodkach komunikacji miejskiej, przewodnikach, w takich instytucjach jak szpitale, policja, urzedy.
Z niemieckim moze i tak jest ale z angielskim? Hell no. Zbyt przydatny by go nie umiec, w szczegolnosci dla osob korzystajacych z internetu, preferujacych filmy "w oryginale", do gier, czesto mile widziany w pracy, pozwala zrozumiec slowa piosenek, po prostu poszerza horyzonty i otwiera czlowieka na swiat, w szczegolnosci w dobie internetu. Zal nie umiec.
Nie badz wsior, ktory nie chce opuscic swojej wsi...
Gość pieprzy całkowicie bez sensu, jak zwykle zresztą. W rzeczywistości łatwiej się dogadać w tzw. drugim języku niż np. z Anglikiem po angielsku. Z nativem rozmawia się trudniej bo on ma specyficzny akcent, mówi szybko, często niewyraźnie i używa idiomów i kolokwializmów. Każdy, kto rozmawiał z angielskojęzycznymi nativami wie o co chodzi.
Wiem aż nadto dobrze - wiele lat nauki, studia językowe, przeczytane setki książek, lata pracy jako tłumacz, przetłumaczone dziesiątki tysięcy stron. Jestem nauczycielem francuskiego i wszystko pięknie dopóki nie znajdę się w towarzystwie kilku podchmielonych gości, gdy zaczynają nadawać grypserą rozumiem tyle samo jakby mówili po koreańsku. Dlatego na przykład w Belgii wolę nie raz zagadać po angielsku, bo tam wszyscy znają ten język i mówią bardzo ładnie, dużo ładniej niż statystyczny Angol.
Najśmieszniejsza sytuacja jak dorobkiewicze chcę być bardziej niemieccy/francuscy/angielscy niż ich właściciele w fabrykach czy korp w Polsce.
"Spotkania ludzi odpowiedzialnych za linię produkcyjną. 3 lolków jeden mądrzejszy od drugiego. WSZYSCY mówię do siebie po angielsku.. w Polsce i WSZYSCY trzej są Polakami tylko fabryka zachodnia:)"
A wy trolle wiecie co to sarkazm?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
definicja ze słownika: Sarkazm - odmiana ironii, szczególnie zdeterminowana przez negatywne nastawienie wobec atakowanych opinii i postaw; drwiący szyderczy sposób mówienia, Sarkazm jest ucieczką dla przegranych. Sarkazmem przegrani próbują sprowadzić zwycięzców do swojego poziomu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ludzie przestancie podawac tych idiow a znikna ten osiol czy kto inne pisiory przestancie o nich mowic a zninka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nikt się nie śmieje, bo to żałosne. zwykły pajac.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żal ogladac tego id**te...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No to ja już wiem dlaczego Cejrowski tak często robi z siebie pajaca. On chce zostać kabareciarzem! Mam propozycję, Wojtek, zrób duet z Ireneuszem Krosnym. Dużo zyskasz zamykając dziób.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeszcze jeden byleJaki kr***n,lista nam sie powieksza z dnia na dzien,rosniemy w sile
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Az dziw bierze ze ten kr***n jezdzil po swiecie. Angielski jest jezykiem uniwersalnym i niemal 1/4 calej populacji na swiecie mowi w tym jezyku. Ten kto jezdzil np po swiecie ten wie ze angielski jest niemal ZAWSZE drugim jezykiem np w srodkach komunikacji miejskiej, przewodnikach, w takich instytucjach jak szpitale, policja, urzedy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do zrozumienia sarkazmu konieczna jest inteligencja. Przykre.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeżeli to miał być kabaret to mnie nie rozśmieszył, jeżeli zaś mówił na serio, to dawno większych bzdur nie słyszałem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no HATAKUMBA ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z niemieckim moze i tak jest ale z angielskim? Hell no. Zbyt przydatny by go nie umiec, w szczegolnosci dla osob korzystajacych z internetu, preferujacych filmy "w oryginale", do gier, czesto mile widziany w pracy, pozwala zrozumiec slowa piosenek, po prostu poszerza horyzonty i otwiera czlowieka na swiat, w szczegolnosci w dobie internetu. Zal nie umiec. Nie badz wsior, ktory nie chce opuscic swojej wsi...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przyznam, że takiego pyergolenia się po nim nie spodziewałem. Takich bzdur sam Swetru by się nie powstydził :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
po co polak ma się uczyć innych języków, jak i tak polocki nadają się tylko na pole lub podcierania dup Panom Niemcom, lub do mycia garów w angli :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No ale nie każdy jest tak wykształcony jak ty i nadaje się tylko na POLE i do obory podcierać krowo depe i jeść z koryta .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gość pieprzy całkowicie bez sensu, jak zwykle zresztą. W rzeczywistości łatwiej się dogadać w tzw. drugim języku niż np. z Anglikiem po angielsku. Z nativem rozmawia się trudniej bo on ma specyficzny akcent, mówi szybko, często niewyraźnie i używa idiomów i kolokwializmów. Każdy, kto rozmawiał z angielskojęzycznymi nativami wie o co chodzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiem aż nadto dobrze - wiele lat nauki, studia językowe, przeczytane setki książek, lata pracy jako tłumacz, przetłumaczone dziesiątki tysięcy stron. Jestem nauczycielem francuskiego i wszystko pięknie dopóki nie znajdę się w towarzystwie kilku podchmielonych gości, gdy zaczynają nadawać grypserą rozumiem tyle samo jakby mówili po koreańsku. Dlatego na przykład w Belgii wolę nie raz zagadać po angielsku, bo tam wszyscy znają ten język i mówią bardzo ładnie, dużo ładniej niż statystyczny Angol.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pjerdoli, jak potłuczony...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zupełnie jak ty śm***iocku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najśmieszniejsza sytuacja jak dorobkiewicze chcę być bardziej niemieccy/francuscy/angielscy niż ich właściciele w fabrykach czy korp w Polsce. "Spotkania ludzi odpowiedzialnych za linię produkcyjną. 3 lolków jeden mądrzejszy od drugiego. WSZYSCY mówię do siebie po angielsku.. w Polsce i WSZYSCY trzej są Polakami tylko fabryka zachodnia:)"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lubie go ale czasem to straszne głupoty opowiada
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co z rozumem czy nie pi****l..ł cię Indianin machalla*sem i wskakując na koń poleciałeś piechotą ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane