wydawało mi się, że jest pewien graniczny poziom zidiocenia, że już go dawno osiągnąłeś max, ale z każdym dniem pokazujesz, że można upaść jeszcze niżej
Tak, miałem coś u czarnych zleconego a po tym jak od nich wyjechałem z "posesji" nie zapiąłem pasów i się niebieskie przybłąkały po 200m, zapłaciłem 100 za pasy. Następnego dnia bylem coś tam kończyć i od słowa do słowa, czarny wyciągnął stówę i wyrównał moja stratę, bez sowa. Tak wiec zapinajta pasy wioskowicze, żeby nie paść budżetu państwa...
Tak. Kilka lat temu w Londynie kiedy jeszcze niewielu naszych rodaków tam mieszkało, przyszedł do nas młody chłopak Polak. Przyjechał do Londynu i ktoś go wystawił. Został bez pieniędzy na jedzenie i powrót do domu. Postanowiłem z kolegą, że podwieziemy go do polskiej parafii na Goodmayes. Ksiądz wysłuchawszy nas dał chłopakowi 100 Funtów na bilet do domu i poprosił nas żebyśmy zawieźli go na pociąg na Victorię. Ani my ani ksiądz nie wiedzieliśmy czy koleżka mówi prawdę ale taki był finał tej historii. I co max??
Są ludzie i ludziska. Moją córkę chrzcił ksiądz, który był kiedyś moim instruktorem zawodu! Spotaliśmy się w całkiem innym mieście! Nie zbadane są wyrokiPana!
wydawało mi się, że jest pewien graniczny poziom zidiocenia, że już go dawno osiągnąłeś max, ale z każdym dniem pokazujesz, że można upaść jeszcze niżej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wstawka dno nawet jak na takiego thebila jak max
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, miałem coś u czarnych zleconego a po tym jak od nich wyjechałem z "posesji" nie zapiąłem pasów i się niebieskie przybłąkały po 200m, zapłaciłem 100 za pasy. Następnego dnia bylem coś tam kończyć i od słowa do słowa, czarny wyciągnął stówę i wyrównał moja stratę, bez sowa. Tak wiec zapinajta pasy wioskowicze, żeby nie paść budżetu państwa...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak. Kilka lat temu w Londynie kiedy jeszcze niewielu naszych rodaków tam mieszkało, przyszedł do nas młody chłopak Polak. Przyjechał do Londynu i ktoś go wystawił. Został bez pieniędzy na jedzenie i powrót do domu. Postanowiłem z kolegą, że podwieziemy go do polskiej parafii na Goodmayes. Ksiądz wysłuchawszy nas dał chłopakowi 100 Funtów na bilet do domu i poprosił nas żebyśmy zawieźli go na pociąg na Victorię. Ani my ani ksiądz nie wiedzieliśmy czy koleżka mówi prawdę ale taki był finał tej historii. I co max??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Maxsiu! Ty chyba na punkcie kleru maż jakąś dewiację?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak ma -pasywnie analna:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Są ludzie i ludziska. Moją córkę chrzcił ksiądz, który był kiedyś moim instruktorem zawodu! Spotaliśmy się w całkiem innym mieście! Nie zbadane są wyrokiPana!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane