Reklama
Reklama

Komentarze

4
M
mileslaw Wieśniak

Cały Czarnobyl by solo uciągnął:P

[Usunięty użytkownik]

Miałem podobną sytuację na praktykach.Wysiadła tokarka na warsztacie szkolnym,więc poszliśmy ją naprawić.Wiadomo,że zawsze zaczyna się od sprawdzenia bezpieczników.Były identyczne jak ten.Sprawa działa się w latach 70-tych,czyli widać że nadal w mentalności Polaków nic się nie zmieniło.

A
Asteroth Szyderca

Nie tylko w Polsce tak robią. Niedawno pisałem i spalonym warsztacie w Europie zachodniek, tylko tam z miedzi sobie bezpieczniki wytoczyli

E
Err501 Wieśniak

Ciekawe ilu amperowy? 10000?

Reklama