Miałem podobną sytuację na praktykach.Wysiadła tokarka na warsztacie szkolnym,więc poszliśmy ją naprawić.Wiadomo,że zawsze zaczyna się od sprawdzenia bezpieczników.Były identyczne jak ten.Sprawa działa się w latach 70-tych,czyli widać że nadal w mentalności Polaków nic się nie zmieniło.
Cały Czarnobyl by solo uciągnął:P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Miałem podobną sytuację na praktykach.Wysiadła tokarka na warsztacie szkolnym,więc poszliśmy ją naprawić.Wiadomo,że zawsze zaczyna się od sprawdzenia bezpieczników.Były identyczne jak ten.Sprawa działa się w latach 70-tych,czyli widać że nadal w mentalności Polaków nic się nie zmieniło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie tylko w Polsce tak robią. Niedawno pisałem i spalonym warsztacie w Europie zachodniek, tylko tam z miedzi sobie bezpieczniki wytoczyli
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe ilu amperowy? 10000?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane