Reklama
Reklama

Komentarze

13
L
latrell Szyderca

Jary szacunek, ale nie lamentuj. Ratownicy to nie jedyna niedoceniana grupa społeczna

J
Jary80 Wieśniak

Oczywiście, że nie. Ale to jedyny zawód w Polsce z taką rozbieżnością między odpowiedzialnością a zarobkami... .

L
latrell Szyderca

absolutnie nie. Pewnie nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, że chociażby opiekunka do dziecka równiez ma bardzo odpowiedzialna pracę, w której NIEJEDNOKROTNIE ratuja dziecku zycie, lecz jako ratownik powinienes o tym wiedzieć. A gdybym miał koguta na dachu to wcale nie musiałbym jeździć jak rajdowiec

Anonim

musiał rezydentów wepchnąć...

J
Jary80 Wieśniak

To naprawdę szczere życzenia. Nie rozumiem? W czym problem?

Anonim

trochę nieładnie do bieżącej polityki nawiązywać w szczerych życzeniach, szczególnie gdy wiąże się to z deprecjacją innej medycznej grupy zawodowej. zamiast trzymać się razem-podgryzanie. nursy ratowników, ratownicy rezydentów, rezydenci nursy... żal patrzeć.

B
best_37 Wieśniak

Jest w tym dużo racji, ale co do straży pożarnej i policji...to przecież tam nie wejdziecie, gdzie w tyłek gorąco, sufit leci na głowę i trzeba się pobrudzić, tylko czekacie sobie spokojnie z boku, czekacie, aż policja uspokoi agresywnego pacjenta. Każda formacja ratownicza ma swoje zadania, a to jak postrzega was społeczeństwo jest tylko zasługa was samych...niestety na szacunek społeczeństwa trzeba sobie zasłużyć.piszę to jako laik, ale bywalec SOR-u.

J
Jary80 Wieśniak

Nie wejdziemy gdzie trzeba się pobrudzić? Chyba żartujesz... . Byłem np. w kanale ściekowym żeby facetowi z połamaną miednicą podać morfinę, zanim strażacy go dotknęli. Pamiętam były przynajmniej dwa zdarzenia, gdy przed przybyciem policji obezwładniliśmy napastnika, który zrobił krzywdę naszemu pacjentowi. Ale przede wszystkim nie zrozumieliśmy się. Niczego nie ujmuję policjantom i strażakom! Chodzi o podejście mediów i społeczeństwa. Bo w artykułach i reportażach strażacy ratują poszkodowanych, policja zabezpiecza i bada miejsce i okoliczności wypadku... a ranni "trafili do szpitala&quo

Anonim

obawiam się, że obydwaj macie racje:) jest wielu ratowników, co nimi być nie powinni, ze względu na swoje zachowanie wobec pacjentów. inna sprawa, żepowinieneś być bywalcem gabinetu lek. rodzinnego, a nie SOR-u. i faktycznie, zawsze to straż udziela pomocy, a poszkodowani do szpitala chyba się teleportują i zaopatrują sami:) pogotowie zawsze robi za chłopca do bicia, ale to też trochę wina samych ratowników: gdzie wasz samorząd dbający o wewnętrzne standardy? ile macie związkó zawodowych? 15? i czymsię one zajmują? kombinowaniem, jak tu zabronić kontraktów?

Reklama