A teraz dług budżetowy to w czyich kieszeniach jest? Partie, rząd własnych pieniędzy nie ma, wyciąga je od podatników z kieszeni, na realizacje swoich "widzi mi się".
mysliwy za dużo TVPiS, dług jest większy i wciąż rośnie. Na koniec roku deficyt ma sięgnąć 51 mld. I jeśli taki duży deficyt jest przy dobrej koniunkturze gospodarczej światowej i Polski, która w żaden sposób nie wynika z polityki rządu. To co będzie gdy ta kontraktura się załamie? To jest krótkowzroczność obecnej władzy, by tylko dociągnąć do kolejnych wyborów i przekupić społeczeństwo. Odpowiedzialny rząd powinien zmniejszać zadłużenie kraju, żeby w czasie kryzysu miał czym symulować gospodarkę, który prędzej czy później nadejdzie. Ale pewnie to już nie będzie problem obecnego rządu.
Oby tylko dług budżetowy też nie przeszedł w kieszenie Polaków. Ale niestety gdy PIS porządzi z 10 lat to tak będzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A teraz dług budżetowy to w czyich kieszeniach jest? Partie, rząd własnych pieniędzy nie ma, wyciąga je od podatników z kieszeni, na realizacje swoich "widzi mi się".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A deficyt i tak mniejszy niż za PO... jak to możliwe...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Budżet to działanie na liczbach urojonych, spytaj się matematyka(dobrego) to ci wyjaśni!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mysliwy za dużo TVPiS, dług jest większy i wciąż rośnie. Na koniec roku deficyt ma sięgnąć 51 mld. I jeśli taki duży deficyt jest przy dobrej koniunkturze gospodarczej światowej i Polski, która w żaden sposób nie wynika z polityki rządu. To co będzie gdy ta kontraktura się załamie? To jest krótkowzroczność obecnej władzy, by tylko dociągnąć do kolejnych wyborów i przekupić społeczeństwo. Odpowiedzialny rząd powinien zmniejszać zadłużenie kraju, żeby w czasie kryzysu miał czym symulować gospodarkę, który prędzej czy później nadejdzie. Ale pewnie to już nie będzie problem obecnego rządu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane