No źle interpretujesz. Każdy profesjonalista wykłada się na własnym zaufaniu do swoich umiejętności. Opiekunka pewnie karmiła go na tyle długo, że nieopatrznie nie doceniła instynktu drapieżnika. Podobnie jak elektryk, który ma papiery na pracę bez ograniczenia napięcia, a ginie przy naprawie zwykłego sprzętu AGD. Przy okazji, zauważcie, że z rasami psów robią co chcą, są małe i duże. Natomiast nikt nie pokusił się o wyhodowanie większego kota...
No źle interpretujesz. Każdy profesjonalista wykłada się na własnym zaufaniu do swoich umiejętności. Opiekunka pewnie karmiła go na tyle długo, że nieopatrznie nie doceniła instynktu drapieżnika. Podobnie jak elektryk, który ma papiery na pracę bez ograniczenia napięcia, a ginie przy naprawie zwykłego sprzętu AGD. Przy okazji, zauważcie, że z rasami psów robią co chcą, są małe i duże. Natomiast nikt nie pokusił się o wyhodowanie większego kota...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podobno tygrys wychowywal sie tam od malego. Opiekunowie zawsze do niego wchodzili i nigdy nie zachowywał się agresywnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
uśpić ją!!!!! biedny tygrysek mógł się nią zadławić...........
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane