Reklama
Reklama

Komentarze

3
L
lalecznik Padawan

No źle interpretujesz. Każdy profesjonalista wykłada się na własnym zaufaniu do swoich umiejętności. Opiekunka pewnie karmiła go na tyle długo, że nieopatrznie nie doceniła instynktu drapieżnika. Podobnie jak elektryk, który ma papiery na pracę bez ograniczenia napięcia, a ginie przy naprawie zwykłego sprzętu AGD. Przy okazji, zauważcie, że z rasami psów robią co chcą, są małe i duże. Natomiast nikt nie pokusił się o wyhodowanie większego kota...

K
krzychoo33 Łowca

Podobno tygrys wychowywal sie tam od malego. Opiekunowie zawsze do niego wchodzili i nigdy nie zachowywał się agresywnie.

H
huj0 Wieśniak

uśpić ją!!!!! biedny tygrysek mógł się nią zadławić...........

Reklama