Ile tą scenkę nagrywali, pół dnia?
Dawniej był taki program maraton uśmiechu (chyba Drozda prowadził). Nagrania VHS (gimby nie znajo?) i przeważnie koleś wchodził na odwrócone grabie, walił się w łepetynę sztylem i krzyczał ALE BOLI, ALE BOLI OJOJOJ.
Ten sam poziom.
Ile tą scenkę nagrywali, pół dnia? Dawniej był taki program maraton uśmiechu (chyba Drozda prowadził). Nagrania VHS (gimby nie znajo?) i przeważnie koleś wchodził na odwrócone grabie, walił się w łepetynę sztylem i krzyczał ALE BOLI, ALE BOLI OJOJOJ. Ten sam poziom.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
o jak boli o jak boli :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane