Reklama
Reklama

Komentarze

3
Anonim

Kiedy byłam mała moim marzeniem było pracować w lodziarni. Dorosłam i na wakacje pojechałam do pracy we włoskiej lodziarni. Po miesiącu nie mogłam patrzeć na lody, orzeszki, pistacje i czekoladki a moją ulubioną potrawą stała się bistecca allla fiorentina. Jaki z tego wniosek?

L
lubeeelskie Łowca

Wniosek jest taki, że ludzie są różnorodni i dla jednych wykonywana praca jest pasją, a dla innych wydaje się pasją, a jeszcze innym praca jest tylko źródłem utrzymania. Podałaś swój przykład, dla innego przykładu - mój niedaleki sąsiad jest ginekologiem i żyje z zaglądania Wam w krocza i robi to od lat. Jakoś dalej to potrafi, nie brzydnie mu to i dalej chce pracować w tym zawodzie :)

G
gsk08_15 Wyjadacz

Następuje "wypalenie zawodowe" bo powtarzasz tą samą czynność kilkadziesiąt razy dziennie. Ginekolog zaś niby robi tak samo ale każdy przypadek jest inny!

Reklama