W sumie możliwe. Z tych które najbardziej pamiętam i zarazem najstraszliwszych były: 1) zmiana daty z 1999 na
2000,
2) jakaś konfiguracja planet mająca doprowadzić do wzmocnienia promieniowania słońca o 3000 procent, no i 3) rok 2012. Pozostałe pomijam, widocznie były zbyt mało profesjonalne
my w polsce mamy swoj koniec swiata dzieki"dojnej zmianie"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znowu koniec swiata??.. no koniec swiata.. ostatnio takie zjawisko mamy przynajmniej 2-3 razy w roku.. i wez tu planuj czlowieku na przyszlosc..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przeżyłem chyba już dziesięć końców świata
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ajj to mlody jeszcze jestes ;-)..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W sumie możliwe. Z tych które najbardziej pamiętam i zarazem najstraszliwszych były: 1) zmiana daty z 1999 na 2000, 2) jakaś konfiguracja planet mająca doprowadzić do wzmocnienia promieniowania słońca o 3000 procent, no i 3) rok 2012. Pozostałe pomijam, widocznie były zbyt mało profesjonalne
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane