Sprawa czarnej wołgi oczywiście za komuny nie została wyjaśniona. Ale biorąc pod uwagę że rocznych zaginięć ludzi jest ok 20 tys tylko w samej Polsce, z czego, jak to określają, większość się odnajduje , to można pozostałych liczyć w setkach albo i tysiącach . Wiedząc o procederze np. handlu narządami można przypuszczać że część tych ludzi może być porwana w tym celu. Są też sekty , które wymagają ofiar z ludzi. Kto myśli , że nie prowadzi się tajnych badań na ludziach też jest naiwny.
Sprawa czarnej wołgi oczywiście za komuny nie została wyjaśniona. Ale biorąc pod uwagę że rocznych zaginięć ludzi jest ok 20 tys tylko w samej Polsce, z czego, jak to określają, większość się odnajduje , to można pozostałych liczyć w setkach albo i tysiącach . Wiedząc o procederze np. handlu narządami można przypuszczać że część tych ludzi może być porwana w tym celu. Są też sekty , które wymagają ofiar z ludzi. Kto myśli , że nie prowadzi się tajnych badań na ludziach też jest naiwny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
autor id***a
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane