Reklama
Reklama

Komentarze

2
Z
Zubkownik Łowca

GDY WRACAM ZRĄBANY PO 12 GODZ. ZMIANY WITA MNIE JAK ZAWSZE SYNECZEK LECĄC DO MNIE Z WYCIĄGNIĘTYMI RĄCZKAMI I SŁOWAMI TATA,TATA, PSIAK KTÓREMU MAŁO OGONEK Z RADOŚCI NIE ODPADNIE A W POKOJU PRZED KOMPEM SKRZYWIONA JAK KOT CIERPIĄCY NA NIESTRAWNOŚĆ KOCHAJĄCA KPINA Z MAŁŻEŃSTWA ...

A
Ayataro89 Wieśniak

Ten pies po prostu wie że dla Azjaty hot-dog to nie przenośnia więc się stara. :D

Reklama