HAHAHAHA I PISZE TO GIMBUS KTORY ZAMIAST POBAWIC SIE Z DZIEWCZYNA TO POWTARZA PIERDO**ENIE Z NETA A SAM NAWET NIE WIE CO TO JEST PUINKT G :D ZABAWNE ZABAWNE
sama nie wiesz gdzie go masz więc nie zwalaj na faceta winy za to że nie znasz swojego ciała i potrzeb ;) - takie nastawienie najczęściej mają baby mające mniemanie ekstra kochanek a ich umiejetnosci lozkowe koncza sie na lezeniu i rozlozeniu nóg i przeczytaniu poradnikow obejrzeniu greya nasluchania sie opowiadan kolezanek jaki to facet nie powinien byc
Spoko jak się dobrze facet chce wyżyć doprowadzając partnerkę do paru explozji to potem udają omdlenia albo robi się po tym punkcie G tak jak by się wylał płyn hamulcowy a jak posmarujesz ślizgaczem to białka wywala jak manekin a po wszystkim to jeszcze traci kontrolę jak w by było w trakcie kiedy strzelasz dymka na tarasie bo widać że w te klocki jest mocna tylko w gadce na dystansie 15 min gdy dopiero się rozgrzewasz i przerywasz z litości bo kobieta dostaje jakiegoś odpału i po nie jarzy co się działo.
To nam mężczyzna ma być dobrze, nie wam. Świat został stworzony dla facetów, kobieta też. F**k feministki.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jak masz c!pę wielką, jak studnia, czyli jak typowa polska studentka po powrocie z erasmusa, to się nie dziw, że żaden facet nie może znaleźć twojego "punktu G"...
Sama bys pierwszego dni nie trafila
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak mi ktoś naukowo udowodni coś takiego jak PUNKT G to ma ode mnie skrzynkę piwa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak to jest jak zamiast cipki ma się krater po bombie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podstawa jest jedna,najpierw ona , pozniej ja!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Głupia c**a ma punkt G na końcu slowa shopping
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
HAHAHAHA I PISZE TO GIMBUS KTORY ZAMIAST POBAWIC SIE Z DZIEWCZYNA TO POWTARZA PIERDO**ENIE Z NETA A SAM NAWET NIE WIE CO TO JEST PUINKT G :D ZABAWNE ZABAWNE
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sama nie wiesz gdzie go masz więc nie zwalaj na faceta winy za to że nie znasz swojego ciała i potrzeb ;) - takie nastawienie najczęściej mają baby mające mniemanie ekstra kochanek a ich umiejetnosci lozkowe koncza sie na lezeniu i rozlozeniu nóg i przeczytaniu poradnikow obejrzeniu greya nasluchania sie opowiadan kolezanek jaki to facet nie powinien byc
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wyrażę sre brzydko więc przepraszam. Głupia pipo ciesz się że nie szukali Go u Ciebie!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Spoko jak się dobrze facet chce wyżyć doprowadzając partnerkę do paru explozji to potem udają omdlenia albo robi się po tym punkcie G tak jak by się wylał płyn hamulcowy a jak posmarujesz ślizgaczem to białka wywala jak manekin a po wszystkim to jeszcze traci kontrolę jak w by było w trakcie kiedy strzelasz dymka na tarasie bo widać że w te klocki jest mocna tylko w gadce na dystansie 15 min gdy dopiero się rozgrzewasz i przerywasz z litości bo kobieta dostaje jakiegoś odpału i po nie jarzy co się działo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie myli się, bo mityczny punkt G jest... no właśnie, mitem. Każda kobieta jest inna, każdą kręci co innego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety nie jest mitem,może dla ciebie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
faflo997 szukał szukał i znalazł... niestety u siebie :D fapLord Internetu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A właśnie ze się myli bo każda kobieta jest taka sama każdą kręci to samo. Czyi gotówka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
narysuj mapę i porozmawiaj z partnerem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Pszczynie jest taka restauracja i ma się całkiem dobrze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nam mężczyzna ma być dobrze, nie wam. Świat został stworzony dla facetów, kobieta też. F**k feministki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak masz c!pę wielką, jak studnia, czyli jak typowa polska studentka po powrocie z erasmusa, to się nie dziw, że żaden facet nie może znaleźć twojego "punktu G"...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po erasmusie to już punkt "Ż"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
strzał w kolano bo jak nazwie "zwykła k***a" to trafi każdy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tym bardziej że taki punkt nie istnieje.Oficjalne oświadczenie odkrywcy tzw."Punktu G".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Główne wejście trzeba zrobić od zaplecza i wtedy wypali...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane