"Nie ma czym oddychać", więc uduszenie, nie zatrucie - o zatruciu mowa we wstawce (dwutlenkiem węgla też można, ale akurat w pożarze chyba trudno zdążyć się nim zatruć przed uduszeniem). Lekcja... no właśnie, czego? Czytania?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
gdy stężenie co2 przekracza dopuszczalny % to mówimy o zatruciu. czy uduszenie następuje ws zablokowania enzymów oddechowych, trwałego zablokowania Hb, czy nietrwałego, nie ma żadnego znaczenia. wciąż biologia:) vide: casus Apollo13-tlenu było od metra, ale co2 się zbierał.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
całkiem łatwo, wystarczy, że pożar odbywa się w obecności wystarczającej ilości tlenu. jest cięższy od powietrza, wystarczy więc znajdować się poniżej płomienia w słabo wentylowanym pomieszczeniu. kutwa, wikipedię ci odcięli? czy spoidło wielkie mózgu?:)
Wiem, że uduszenie gazami też jest określane jako zatrucie... Nieprecyzyjny byłem, kajam się. Zresztą zatrucie nie musi skończyć się uduszeniem - w końcu bardziej zabójczy jest czad (i większy był sens napisać o nim we wstawce), niż CO2. Poza tym zawsze jest czym oddychać, no chyba że pod wodą, w próżni albo jak ktoś Ci ręce zaciska na gardle.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
no i za to Cie lubię:) można? MOŻNA, bierzcie przykład, wieśniaki!
No nie przesadzaj, nadal podtrzymuję mój pierwszy komentarz że wpisanie tu CO2, a nie CO jest bez sensu. Przyznaję, że to był skrót myślowy, do którego można się było przyczepić:)
Tlenkiem węgla. Dwutlenkiem węgla to pożary się gasi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
może jeszcze londyn do usa przeniesiesz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zupełnie nie rozumiem twojego komentarza. Możesz wyjaśnić, co miałeś na myśli?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pierwotny tytuł wstawki brzmiał "lekcja historii USA".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tlenkiem węgla. Dwutlenkiem węgla to pożary się gasi. Lekcja chemii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak stężenie tlenu spada, bo został całkowicie spalony do co2, to nie ma czym oddychać, taka atmosfera jest trująca. lekcja biologii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Nie ma czym oddychać", więc uduszenie, nie zatrucie - o zatruciu mowa we wstawce. Lekcja... no właśnie, czego? Czytania?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Nie ma czym oddychać", więc uduszenie, nie zatrucie - o zatruciu mowa we wstawce (dwutlenkiem węgla też można, ale akurat w pożarze chyba trudno zdążyć się nim zatruć przed uduszeniem). Lekcja... no właśnie, czego? Czytania?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gdy stężenie co2 przekracza dopuszczalny % to mówimy o zatruciu. czy uduszenie następuje ws zablokowania enzymów oddechowych, trwałego zablokowania Hb, czy nietrwałego, nie ma żadnego znaczenia. wciąż biologia:) vide: casus Apollo13-tlenu było od metra, ale co2 się zbierał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
całkiem łatwo, wystarczy, że pożar odbywa się w obecności wystarczającej ilości tlenu. jest cięższy od powietrza, wystarczy więc znajdować się poniżej płomienia w słabo wentylowanym pomieszczeniu. kutwa, wikipedię ci odcięli? czy spoidło wielkie mózgu?:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, kurde. A najłatwiej na ulicy, gdzie płynie whisky. Nie wnikam, co Tobie odcięło:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pożar miał miejsce na ulicy? gorzelnia pod chmurką? bezsilność porazki przez Ciebie przemawia:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A już tam bezsilność. Teraz przynajmniej wiem, czemuś taki mundry - Wikipedia:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nawt tam możesz przeczytać o zatruciu co2, czego skutkiem jest uduszenie. to jakbyś się wymandrzał, że to nie ford, tylko fiesta. nawt viki...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiem, że uduszenie gazami też jest określane jako zatrucie... Nieprecyzyjny byłem, kajam się. Zresztą zatrucie nie musi skończyć się uduszeniem - w końcu bardziej zabójczy jest czad (i większy był sens napisać o nim we wstawce), niż CO2. Poza tym zawsze jest czym oddychać, no chyba że pod wodą, w próżni albo jak ktoś Ci ręce zaciska na gardle.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no i za to Cie lubię:) można? MOŻNA, bierzcie przykład, wieśniaki!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No nie przesadzaj, nadal podtrzymuję mój pierwszy komentarz że wpisanie tu CO2, a nie CO jest bez sensu. Przyznaję, że to był skrót myślowy, do którego można się było przyczepić:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane