Moja pierwsza komórka, praktycznie niezniszczalna. Przeżyła Kilka lądowań na ścianie i asfalcie. Rozpadła się tylko na trzy części, poskładałeś do kupy i dalej działała nawet lepiej. A bateria... Gimby nie znajo ;)
Tak jak pisali przedmówcy, to nie jest etui ochronne to futerał do paska dawała +20 do lansu ;)
To etui nie miało chronić Nokii 3310 tylko wszystko co było narażone na kontakt z tym telefonem :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie było etui ochronne tylko pocket na pasek, żeby nie nosić telefonu w ręku ani w kieszeni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I pomyśleć, że kiedyś nokia 3310 była za duża żeby w kieszeni nosić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chodziło o to, że jak się rzuci tym telefonem, to nie uszkodzi się komuś głowy, bo "ochronne etui" ją ochroni ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pi****lenie!!!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Miałem i nokie3310 i pocket do paska, tak jak pisze V-T-S-S, żadne ochronne, raczej zaczepne 🤩
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moja pierwsza komórka, praktycznie niezniszczalna. Przeżyła Kilka lądowań na ścianie i asfalcie. Rozpadła się tylko na trzy części, poskładałeś do kupy i dalej działała nawet lepiej. A bateria... Gimby nie znajo ;) Tak jak pisali przedmówcy, to nie jest etui ochronne to futerał do paska dawała +20 do lansu ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I kierunkowskazy w BMW :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane