Ja to nazywam EMERYT DAY czyli dzień po emeryturze rządzi na stoisku mięsnym wybrzydza i życzy sobie z każdej wędliny po 2~3 plasterki, a gdy zażyczyła sobie 25 dkg mortadeli a obsługa ucieła 27 dkg było trzeba odkroić bo drze mordę że za dużo....
Co w tym złego? Często nie ma tabliczki ze składem wędlin, a zwracam uwagę, czym karmie swoje dzieci. Rozmawiam z paniami za ladą w taki sposób, by miały ochotę pomóc mi w wyborze, przeczytać skład konkretnych produktów. Powiedzą, że nie poleciłyby czegoś dla dzieci, jeśli nie jest świeże. Inni klienci raczej nie maja z tym problemu. Chyba, że trafi się buc - hmwd
Mam nadzieję,że zdechniesz szybko i nie doczekasz starości!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
STARE BABY YEBAĆ PRĄDEM!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A Ciebie yebać w kakao
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja to nazywam EMERYT DAY czyli dzień po emeryturze rządzi na stoisku mięsnym wybrzydza i życzy sobie z każdej wędliny po 2~3 plasterki, a gdy zażyczyła sobie 25 dkg mortadeli a obsługa ucieła 27 dkg było trzeba odkroić bo drze mordę że za dużo....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co w tym złego? Często nie ma tabliczki ze składem wędlin, a zwracam uwagę, czym karmie swoje dzieci. Rozmawiam z paniami za ladą w taki sposób, by miały ochotę pomóc mi w wyborze, przeczytać skład konkretnych produktów. Powiedzą, że nie poleciłyby czegoś dla dzieci, jeśli nie jest świeże. Inni klienci raczej nie maja z tym problemu. Chyba, że trafi się buc - hmwd
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane