Reklama
Reklama

Komentarze

5
K
Krasnolistka Wieśniak

No, to najpierw pójdziesz do lekarza, a potem wezwiesz imienia pańskiego. W Polsce jesteśmy.

[Usunięty użytkownik]

Ale jak brzmi te imię pańskie?

K
KitKito Wieśniak

Też tak myślałem. Wchodzi chory do przychodni, rejestrujesz się czekasz i słyszysz te licytacje w rozmowach, kto jest bardziej chory od drugie. Ja to od trzech lat się leczę na lumbago, a ja na serce od 10 lat (kula tłuszczu rozlewająca się z 4 stron krzesła), a ja to mam to i tam i jusze inne. Łeb już zryty jak pole za ługiem. Wchodzisz w końcu do gabinetu, gość w białym kitlu osłuc**je co tam ci w płucach piszcz, stwierdza grypa, przepisuje antybiotyk. Wychodzisz to zaczynasz się modlić żeby to wszytko pi****lnęło.

K
Krzysztof007

Przed wizytą warto się pomodlić.

Q
Qglarz Wieśniak

Jebani katolicy. Jak lekarze pomogą to "dzięki bogu że wyzdrowiał" to po huj do lekarzy chodzą 🤬

Reklama