Reklama
Reklama

Komentarze

15
P
pibi80 Padawan

Jakże prawdziwe. Każdy przedmiot jest najważniejszy, każda praca domowa jest na wagę złota. Nie odrobiłeś dwóch zadań zadanych wczoraj o 14:30, mimo że dzisiaj są dwie duże klasówki z całego poprzedniego roku? Nie ma problemu, oto dwie jedynki.

D
dzidasek Wieśniak

Nie potrafisz planować to musisz robić wszystko naraz.Klasowki miałeś pewnie zapowiedziane tydzien wczesniej, materialu z pół roku w jeden wieczór sie nie nauczysz.

P
pibi80 Padawan

Wiedziałem, że odezwie się jakiś mędręk. "Klasówki miałeś pewnie" - albo i niepewnie. Paniusia z polskiego bardzo łatwo zapomina, co miała uczniom powiedzieć i używa tego samego kretyńskiego argumentu co ty - "nie muszę zapowiadawać, bo i tak się nie zdążą nauczyć". Wg regulaminu szkoły nie może być więcej niż 2 sprawdziany dziennie i 3 w tygodniu. Nie przeszkodziło to w kumulacji 5 sprawdzianów w okresie przedświątecznym. Poza tym to nie o mnie chodzi, tylko o dzieciaki w szkole.

P
punys28 Wieśniak

Zrobił bym tak samo :) dzięki za pomysł.

[Usunięty użytkownik]

Najpierw ortografia, potem telefony. Do lekcji!

[Usunięty użytkownik]

Najpierw ortografia, potem telefony. Do lekcji!

G
grzelaktomasz Snajper

Prace domowe są dla uczniów a nie dla rodziców a prawda jest taka że dzieci i młodzież mają na wszystko czas tylko brakuje go na odrabianie prac domowych

T
tomic1 Szyderca

Nie macie wrażenia, że wszyscy tak podchodzący do nauki są jacyś tacy żałośni? Nie takie prace domowe kiedyś były zadawane i się je odrabiało. I nikt nie biadolił, że za dużo. Wszystko jest kwestią priorytetów! Dla wielu szkoła wydaje się być niepotrzebną instytucją. Zajęcia dodatkowe stały się ważniejsze od gruntownej edukacji. Nie przeczę, że jest w tym też wina odpowiedzialnych za organizację systemu edukacji. A płaskoziemców i kreacjonistów przybywa ...

A
aleubaw Wieśniak

Zadania domowe powinny być, jak najbardziej tylko w zdrowej ilości. Sama siedziałam dzień w dzień do nocy, żeby wszystko odrobić i jeszcze się przygotować na następny dzień. Tyle, że to było liceum i pełno przedmiotów. Jak słyszę jak kuzynki dziecko wraca do domu i przez 5 h siedzą obie i odrabiają w klasie 4?! To pytam się o co było tyle pretensji, że teraz dzieci w domach a nie na podwórku... w roku szkolnym nie ma czasu na zabawę, bo w weekend nadrabianie. Pewnie wszystko zależy też od nauczycieli i samych dzieci. Jeden zrobi coś w 5 min a drugi w godzinę. Mimo wszystko powinno być tego tro

K
kawalrafala Szyderca

Rodzice zrobia, a Brajanek nie umie nawet trzymac nozyczek. Dobrze ze blancika bedzie umial.

C
ciku81 Wieśniak

Ja pamiętam jak moja siostra miała w klasach 1-3 zadawane tyle prac plastycznych, że siedziała ona (7-8 latka), moja druga siostra i ja gdy byliśmy już w liceum i jeszcze była z nami mama. W 4 osoby robiliśmy pracę dla 8 latki, podczas gdy my w liceum mieliśmy już ogarnięte pracę domowe

B
bubek666 Wyjadacz

Parafraza starego kawału o profesorze i studentach ;)

S
Slytytus Wieśniak

Oryginał brzmiał mniej więcej tak: O trzeciej nad ranem u profesora dzwoni telefon. Profesor odbiera i słyszy: - Śpisz? - pyta głos w słuchawce. - Co? - pyta zaspany profesor. - Śpisz !?! - ponownie pyta ta sama osoba tylko unosząc głos. - Śpię - odpowiada profesor i przy tym ziewa. - A my się kur** jeszcze uczymy !!! A ta powyższa nieudolna przeróbka jednego z zajebiaszczych dowcipów szkolno-studenckich nie powinna ujrzeć światła monitorowego - i tyle w temacie.

Reklama